Blog > Komentarze do wpisu
Charles Dickens „Dawid Copperfield”

Drugie moje spotkanie z Dickensem. Tym bardziej go polubilem i stawał sie powoli moim ulubionym autorem. Taką miał umiejętność pisania o ludziach. Może zbyt miłą mi umiejętność? No i to prawie biograficzna powieść. Zawsze z lekkim humorem, z cierpieniem, z nędzą i szczęściem.

  • Czy to moja wina, że ludzie są tak głupi i tak łatwo pozwalają sobie na uczucia?
  • Przyjaciele przyjaciół naszych już przez to samo nabierają prawa do naszej przyjaźni.
  • Okazujesz się w każdym wypadku prawdziwym przyjacielem, lecz człowiekowi doprowadzonemu do ostateczności pozostaje jeszcze wierniejsza przyjaciółką: brzytwa.
  • Topór wzniesiony, drzewo paść musi.
  • Nie chce przypominać tego oblubieńca, co to jadąc do ślubu, zapomniał tylko o oblubienicy.
  • „Bob Swore”, jak powiedział zamiast „bonsoir” Anglik, uczący się po francusku.
  • …apetyt pozostaje w niejakim związku z ciasnymi butami: aby żołądek mógł należycie funkcjonować, kończyny ciała ludzkiego musza być swobodne.
  • Na tym wybrzeżu ludzie umierają zawsze z odpływem, zawsze z przypływem się rodzą.
  • Postaraj się (…) nie łączyć nigdy fizycznego kalectwa z moralnym …
  • … konwencjonalne zdania są czymś w rodzaju fajerwerku, który gaśnie szybko, zostawiając po sobie coś zupełnie nieoczekiwanie innego, niż zapowiadał.
  • Miłość, dojrzała miłość, hołd, oddanie nie przemawiają na głos. Ich głos jest cichutki. Są one skromne, nieśmiałe, spoczywają w ukryciu i czekają, czekają. Często życie całe mija, a one wciąż jeszcze dojrzewają w cieniu …
  • Najgorzej, gdy małżeństwo nie ma jednakowych celów i zamiłowań.
  • Przypadało mi w udziale niekiedy, w zmiennej panoramie istnienia, napotykać przypadkiem oazy, ale żadna nie była tak świeża i zielona jak ta, która teraz napotykam!
  • …adwokaci, rekiny i pijawki nigdy nie maja dosyć!
  • Był tak nieśmiały, że zdawał się przepraszać gazetę za to, że ośmiela się ją czytać.
poniedziałek, 23 lutego 2009, czokczok

Polecane wpisy

  • Herbert George Wells „Niewidzialny człowiek”

    (przekład – Eugenia Żmijewska) ... dżentelmen, któremu życie schodzi na włóczędze, ma wciąż swoje buty przed oczyma i chciałby patrzeć na coś porządnego.

  • Tove Jansson „Zima Muminków”

    (przekład – Teresa Chłapowska) ... decyzja to zawsze rzecz pożyteczna. ... krewni, którzy przyszli w odwiedziny, mogą nieraz zostać za długo. Że też wszys

  • Tove Jansson „W Dolinie Muminków”

    (przekład – Teresa Chłapowska) Nie wszystko potrzebuje ozdoby. Nie jesteś już zbieraczem. Jesteś tylko posiadaczem, a to wcale nie jest równie przyjemne.