Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
wtorek, 28 lutego 2006
zapalenie ucha środkowego

Bylem w Londynie w ten weekend. Sobota, godzina 12:30, spotkanie z kolezanka Iwona, a potem kolezanka Monika. Bardzo bylo milo powspominac stare czasy na studiach. O 18:30 dojechala Marta, z ktora pojechalem do jej siostry Beaty. Potem imprezka, a o 3 w nocy nagly bol. Taki bol ze ja cie nie moge, przez plecy mnie przerzucil i ze nie ma zmiluj. Zaaplikowalem dwa Ibuprofeny i jakos przysnalem, ale o zaciskaniu szczeki po stronie walnietego ucha, zapomnij...

Kuracja antybiotykowa. Oprócz antybiotyków stosuje się też leki przeciwbólowe i kropelki do nosa, obkurczające błonę śluzową. W okresie uwypuklenia błony bębenkowej niezbędne może stać się jej nacięcie, zwane paracentezą. Stany przewlekłe mogą być przyczyną wielu powikłań, takich jak: zapalenie opon mózgowych, ropień zewnątrzoponowy, ropień mózgu, ropień podtwardówkowy, zapalenie błędnika, zapalenie zakrzepowe zatoki esowatej oraz porażenie nerwu twarzowego.

Ale ja nie chce miec powiklan przeciez!!! I co ja mam robic. Moze mi przysla jakies krople do uszu. Nie mam czasu na lekaza.

Ogolnie niedomagam. Mam wogole jakas ogolna tendencje - kolka, watroba, sledziona,
noga.

Rok mija od kiedy pracuje w firmie mojej biurowej pracy, w biurze projektowym. Spokojna praca...


17:09, czokczok
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 lutego 2006
W gore i w dol rzeki

Wioska nazywa sie Kilham. Nie o to chodzi ze jest to jakies piekne miejsce, ale mozna ulec zludzeniu, ze to wcale nie jest w tym miescu, w Kilham, ze moze jest to jakas rzeczka w lasach amazonskich.

 

tam gdzie rozowa sciezka przecina niebieska rzeczke, i troche w gore - tam jest to MIEJSCE

A po to jedzilismy po polnocnym i wshodnim Yorkshire, zeby znalesc grzyba, plesn, zgnielizne w wodzie wyplywajacej z miejscowych oczyszczalni. Dlugo szukalismy i tylko w jednym miejscu znelzlismy. Na kazdnym miejscu spotykalismy sie z kims odpowiedzialnym za oczyszczalnie. Tam gdzie grzyba znalezlismy NIKT nie przyszedl.

                               

10:53, czokczok
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 21 lutego 2006
Dzis koncze lat 27

... ale za to wczoraj bylem na Spurn Head. Nowa latarnia:

stara latarnia i nowa latarnia

brzeg od strony Morza Polnocnego

"...morze, nasze morze, bedziem ciebie wiernie strzec..."

a teraz niespodzianka. Niech ktos mi to powie, bo nie wiem niestety, co tu robi polska flaga:

     O to wlasnie tu bylo, jakby ktos chcial przyjechac:

   

a jakby sie z gory spojrzalo to by sie to tak ogladalo (widac przeciez te DWIE latarnie):

Ale szczerze to lepiej u nas, na Helu...

10:50, czokczok
Link Komentarze (2) »
piątek, 17 lutego 2006
WSTEP

"Chcialem, powiedzmy, opowiedziec o sobie troszeczke i zainteresowac was swoimi... swoja poezja, ktora w zasadzie jest jakas y... jakims czynnikiem, ktory po prostu pozwala mi na poznanie ludzi, wejscie w ich prywatne troski i zycie. I dlatego tez wlasnie chcialbym byc, powiedziec, jak, w jakim przypadku powstaje moja poezja. Jest to w zasadzie dziwna rzecz. Tak dziwna jak s...,  jak ja sam jestem, mam swoj intymny swiat zwierzen. I wszystkiego tego jest brak wam, co ja mam, smutek i nostalgia. Nie jest mi latwo pisac na temat, powiedzmy, na... na podrzucony temat. Dlatego tez moim... moim tematem... Powiedzmy... dluzszym tematem, ktory kontynuuje w dalszym ciagu ... jest piekno przyrody. Takij przyrody jakij widze ja. Jakij widze, jaka widze ja, powiedzmy, takiej dzikiej natury, nieokielznanej. S... Powiedzmy, z warunkami, wlasnie, tymi najbardziej artystycznymi. Trudno mi jest mowic tak od... do was w tej chwili, bo znamy sie ledwie pare chwil, ale juz potrafie z waszych twarzy dowiedziec sie w zasadzie czastke naszego prz... przeszlego zycia. Gdybym byl jasnowidzem, moglbym... Moglbym... moglbym wam powiedziec wiecej. Na przyszlosc. Ale... nie jestem, wiec... Trudno. Niech bedzie. Z tym, ze moge w tej chwili pokazac palcem... twarze, ktore najbardziej... z ktorych najbardziej moge cos wyczytac. Wiec... nie chcialbym tego robic... to wyjdzie z moich wierszy... Tak tego ze powiedzmy w kazdym takim odczycie, jak robie przewaznie w swoim gronie, mam swoja ofiare, ktora po pewnym czasie jest zalamana absloutnie, nawet dochodzi do pewnej ekstazy nerwowej. Kosztuje mnie to sporo  zdrowia. Tak, tak mi taka, weszlo mi w krew. Powiedzmy, ja... ... chce wejsc w zycie ludzkie, chce znac ich troski, po prostu jakos jakos zapo wlasnym rytmem wlasnym powiedzmy zanim zapobiec jakims kataklizmowm, powiedzmy czy... czy nawet moralnej... moralnemu upadkowi." REJS

 

                                          Bridlington

16:59, czokczok
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 lutego 2006
A myslalem ze bede pisal codziennie

                     

Wiosna sie zbliza. Niby na swiecie popada; sniezy w Nowym Yoku, mrozi w Polsce, wczoraj cala noc padalo w Leeds, ale czuje wiosne, tak czasami z rana, gdy taki chlod poczuje, ale taki chlod ma inny zapach, swiezszy. Moze to przez slonce, bo jakos inaczej swieci.

Nic nie pamietam ze swoich snow. Jak na zlosc. Chcialem opisac codziennie jeden przynajmniej, a dzisiaj... "Miedzy slowami" przypomnial mi o tym ze tesknie za spotkaniami z przypadkowymi ludzmi.

Mieszkalem w Leeds juz w 5 miescach: Rodley (LS13), Armley (LS12), NewBriggate (LS1), Clarendon Road (LS6), Belle Isle (LS10). Najladniejsze bylo RODLEY. Oto jedne z drzwi w Rodley (wiele przez nie nie widac)

                   

a teraz park, laczka, koniki ...

Koniki, drewka, rzeka, kanal, cisza i spokoj. I co z tego ze rezerwat kolo Rodley jest jak normalne pola kolo lasu w Polsce, ze dzieci wybieraja z jakiejs brei kijanki i czuja sie odkrywcami; jest ladnie i to starczy jak na Leeds. I w nagrode - trawka dla konika.

a w samym centrum Leeds, to jak dobrze slonce zaswieci jest calkiem milo. Tutaj mamy ratusz

a tu mamy mostu kolejowego kawalek w lewym, gornym rogu.

A teraz ladnie sie pozegnam zdjeciem z Rodley (i mimo ze niebo dla wszystkich takie samo) oto niebo z Rodley.

13:11, czokczok
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 lutego 2006
Zima w Polsce

... taka zima jest w Polsce ...

            

A jakby tak na morze przy bulwarze spojrzec, to calkiem przyjemne

I parki gdynskie tez calkiem ladne:

11:07, czokczok
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 lutego 2006
Frenulum

Wczoraj w nocy peklo mi frenulum jezykowe w dwoch miejscach.

                        

Zaczela sie lekcja. Prowadzil ja jeden z szefow z mojej obecnej pracy. Klase stanowili znajomi z liceum, albo ogolnie moi znajomi. Szef mial swoj wielki dziennik. Rzadko do niego zagladal lub z niego korzystal, ale dziennik ten symbolizowal wladze. Lekcja odbywala sie w poczuciu swobody, w lekkim chaosie, ale w poczuciu szacunku i zobowiazan. Szef nagle otrzymal telefon, czy jakies wezwanie i musial wyjsc z sali. Ktos musial objac jego stanowisko, zajac miejsce prowadzacego. Powiedzial bym ja wzial to na siebie, zebym wzial dziennik i pokierowal klasa. Wszyscy zaczeli mi bic brawo.

18:17, czokczok
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 lutego 2006
Wtorek - slonca worek

Jestem juz troche glodny... Moze z powodu zlych mysli nie mam snow, bo nie mam w glowie spokoju. Nie mam czasu na spokojne poszukiwania w glowie. Szczerze, nic nie mam w glowie i nic znosnego nie jestem w stanie napisac. Zmuszajac sie moge doprowadzic do ciasnych trzaskow naciagania co  mnie w koncu strzeli i poslizgne sie na jakiejs psiej kupie.

Cudownie bylo na wyjezdzie terenowym. Rosedale. Cudowne miejsce. Yorkshire ma tyle pieknych miejsc, ze nie wiem czy Szkocja jest az tak duzo bardziej zapierajaca dech, czy moze nie az tak, czy nawet moze troche mniej

Na skrzyzowaniu przy numerze 312 ----> MAPKA

W poniedzialek wiatr byl. Na wysokosci 432 m npm chmury juz za bardzo mi slonce przeslonily. Strome zjazdy i podjazdy, serpentyny po mostkach i przeplatanie sie z rzekami. Kolo punktu wysokosciowego 432, stal kamien milowy (prawdopodobnie pamietajacy rzymskie czasy).

   

Nim jednak osiagnalem 432 m npm przejezdzalem obok - HOLE OF HORCUM

        

ktore znajduje sie:

piątek, 03 lutego 2006
Dni uciekaja - ziuuu i juz piatek

Za duzo, za duzo na raz...

Zadnych snow! A smak kawy i jakies przeziebienie w nosie.

I nadchodzi weekend - a potem znowu nad rzeki fotografowac rur odplywy.

A ja nie wiedzialem ze KOZY maja prostokatne, poziome zrenice. Koza z Bishop Monkton:

We wtorek, poniedzialek, czwartek bylem w terenie, robota terenie. Przeprowadzalismy ekspertyze ujsc oczyszalni sciekow w Yorkshire, w wybranych miejscach.

I tak pieknych Yorkshire Dales nie widzialem.

a gdyby KTOS chcial tam pojechac - oto mapka (www.multimap.com). Zakret kolo numeru 361.