Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
piątek, 23 lutego 2007
Ze cztery filmy - juz krocej

Poniedziarek 05/02 - Dead Ringers (1988)
Film Davida Cronenberga z jego niespokojnym, niepokojacym klimatem. Film o magicznej jednosci blizniakow. Pomimo swojej roznorodnosci sa jakby przez cale zycie jednoscia. Ta jednosc moze byc przeszkoda. Obaj sa wybitnymi ginekologami. Wymyslaja nowe, radykalne metody i narzedzia medyczne w swojej dziedzinie.  Jeden jest bardziej pracowity i odkrywczy (Beverly), drugi pewniejszy siebie (Elliot). Oboje badaja swoje pacjentki, z tym ze ten drugi czesciej badanie konczy na krotkim romansie. Do ich gabinetu trafia kobieta o zmodyfikowanej budowie wewnetrznej ("Czesto myslalem o tym, ze powinien odbyc sie konkurs pieknosci wnetrza ciala"). Obaj interesuja sie jej przypadkiem. Elliot ja uwodzi i pozwala Beverly kontynuowac z nia zwiazek, mowi mu nawet by w razie czego zachowywal sie jak on, Elliot. Przez jakis czas spotykaja sie z nia oboje, ona zas nie wie, ze jest ich dwoch. Mysli ze to jeden czlowiek, jeden, z dziwnie zmiennym charakterem.
Ogladanie filmow Cronnenberga wywoluje we mnie jakis dziwny wewnetrzny niepokoj, odczucie czegos nieznanego. Nie odsuwa mnie to, ale wrecz przyciaga do ogladania i poznawania jego filmow. Odczucie czegos nieznanego, czego nie mozena spotkac, lub czegos czego sie nie spodziewa spotkac. Jakby to wszystko bylo mara senna. Czy istnieje szczesliwe zakonczenie w jego filmach? Raczej to zakonczenie filmu daje uspokojenie, ale rzadko kiedy rozwiazanie, wytlumaczenie. Raczej to samozniszczenie koszmaru jest zakonczeniem, dobrym zakonczeniem gdy mara senna odeszla.

Sroda 07/02 - The Illusionist (2006) 
Kolejny film z Edwardem Nortonem. Ale czy warty obejrzenia? Nie ma juz tam Ewdarda dualistycznego. Raczej jego dualizm jest bardziej pospolity, ludzki, taki gdy czlowiek musi zamykac w sobie prawde grajac, uzywajac magicznych sztuczek by zwiesc obserwatorow, w imie milosci, romantycznej i prawdziwej odwrocic wzrok publicznosci od prawdziwego biegu wydarzen. Edward przezyl juz "teledystkowa" milosc w filmie "Fight Club". Nierzeczywista, don-kichotowska w "Down in the Valley". Zaklamana w "American History X". Ostatecznie, w tym filmie dochodzi do realizacji prawdziwych milosci - urzeczywistnia swoja kreacje.

Czwartek 08/02 - Art School Confidential (2006)
Bardzo dobry film nakrecony na podstawie komiksu Daniela Clowesa. To drugi juz film Terryego Zwigoffa, rezysera ktory wyrezyserowal inny film, Ghost World, na podstawie komiksu tego samego autora komiskow. Bardzo lubie tego autora komiksow. Odznaczyl sie w mojej swiadomosci swiata komiksowu bardzo wyraznie. Absurdalnie odzwierciedla rzeczywistosc, szydzac z komiksu, z Ameryki, z marazmu, ze zbutnowania mlodzienczego, z wszelkiego poczucia arstyzmu i sztuki. Film ten jest tylko skrawkiem jego obrazowania rzeczywistosci, w tym przypadku, swiata uczelni plastycznej. Zas w filmie Ghost World pokazuje zbuntowanie mlodziencze, ze jego pozadaniem innosci, potrzeby poczucia bycia niezrozumialym, zafascynowania pozostania w miedzyczasie zycia dojrzalego. Cieszy mnie to ze jego komiksy zostaly zekranizowane tak wiernie.

Piaterk 09/02 - Find Me Guilty (2006)
Film wydawac sie moze glupi. Glowna role gra Vin Diesel. Czy mozna sie spodziewac wiele po kolejnym miesniaku, aktorze kina akcji? Mozna. Pan Diesel bardzo dobrze zagral pampusia, ktory bedac wiezniem uczetniczy, jako jeden z oskarzonych, w jednym z najdluzszych precesow w Ameryce, decyduje sie bronic samego siebie. Gra dobrze nie tylko jak na siebie, ale ogolnie: dobrze jak na swoja role. Sam rezyser (Sidney Lumet) wiedzial co robi, bo stary wyga z niego. Nakrecil przeciez: 12 Angry Men (1957), Dog Day Afternoon (1975). I byl to jego kolejny dobry film. Gra tam rowniez bardzo dobry Peter Dinklage (Human Nature, The Station Agent, Tiptoes). To juz nie chodzi o to ze dostaje on tak dobre role, on jest po prostu bardzo dobrym aktorem.

22:02, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 lutego 2007
Post Country - Mazzy Star

Zaczynam ponownie przezywac ku niebu wzniesienie z powodu muzyki. Kiedys doznawalem tego czesciowo. Raz byla to Dolores z The Cranberries. Potem Nina z The Cardigans. Czesciowo zahaczylem o Alanis Morissette. Mile to byly przezycia muzyczne. Moje, moje wlasne. Spacerowalem, siedzialem, jechalem pociagiem i sluchalem KASET i bylem sam ze soba i z muzyka i bylo mi cudownie. Przypadkowo je znajdywalem. Raz w telewizji zobaczylem jeden utwor, i juz zbieralem zaskorniaki by nabyc caly album. Malo kto podzielal moje gusta, ale to mi bynajmniej nie przeszkadzalo. Prawie zaczalem sluchac Suzanne Vega, ale mimo, ze jej glos byl bardzo dobry, wpadajacy w desen moich ulubien, to nie bylo to czyms tym do konca co dawalo mi delikatne uwznosnienie. Byla Sheryl Crow, byla Poe, byla Fiona Apple. Ta ostatnia byla bardzo blisko i nadal jest, ale ona ma taki dziwny nie zaspokojony smutek w sobie, jakby byla zdecydowana na smutek i mimo ze sluchajac jej doznaje czegos bardzo mi milego, tez nie nie bylo to tym do konca czego szukalem. Byla tez Tori Amos, ale ona jakby za mocno kombinowala, za bardzo jakby szukala zbyt wielu rzeczy na raz i mimo ze byla bardzo blisko w pierwszej plycie "Little Earthquake" to jednak nadal nie bylo to TO.

Teraz znalazlem cos zupelnie innego. Nie lubie muzyki Country, ale jest cos takiego jak Post Country, ktore traktowalem z negatywnym nastawieniem z racji czlonu Country. Ta muzyka zaczela gleboko do mnie dochodzic. Na poczatku The Cardigans, ktory lekko zmienil swoj styl i przeszedl na strone Post Country. Pozniej obejrzalem film "Down in the valley" z muzyka Perera Saletta i Mazzy Star. I to wlasnie zespol Mazzy Star ze swoja muzyka wchlonal mnie cieplym popoludniem. Wokalistka nazywa sie Hope Sandoval. Jest magnetyczna, spokojna. Jej piosenki sa proste, plynace, otaczajace jak lekko tlaca sie aura, jak cos cieplego, pluszowego, ale jednoczesnie jak wiatr wieczorny i delikatna mzawka. Nie jest nudna, a jej ospalosc nie usypia, tylko koi i uprzyjemnia. Jej melodia plynie z zupelnie innego rodzaju zrodla niz szeroko rozumiana "muzyka relakcacyjna"; ona jest prawdzina, naturalna, zywa.

13:17, czokczok , Notki
Link Komentarze (1) »
Clownfish

W niedziele skonczylismy ukradac puzzle Visual Echo; tylko 500 czesci. Zaczelismy dokladnie dzien wczesnie, czyli odejmujac noc, ukladanie zajelo nam okolo 15 godzin. Obrazek z ukladanki przedstawial ryby arlekiny (Clownfish) czyli popularne rybki Nemo, wszystkie razem splatane w kilku kolorach, przez czerwone do pomaranczwych i zoltych, przez fioletowe do niebieskich i zielonych. Dodatkowo nie byl to obraz wizualnie plaski, tylko trojwymiarowy, ktorego przesuwajaca glebie widzi sie przesuwajac obok obrazka. Czyli, kazdy puzel mienil sie kolorami, a obraz na nim przesuwal sie. Kolory rybek nie byly az tak konkretne, bo zielona rybka, nagle zmieniala kolor na niebieska. Wspaniale puzle, a ja chcialem je dziecku dac do ukladania gdy sami nie moglismy dac im rady i dopiero po okolo 15 godzinach wpatrywania sie, podejrzewania puzzli o wybrakowanie , niemozliwosci dopasowania udalo nam sie.

                                           

13:08, czokczok , Notki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 lutego 2007
Weed, station, orchid and Pluto

Harold & Kumar Go to White Castle (2004)
Zabawna historyjka, absurdalna. A dlaczego ja ogladam takie filmy? Moze ktos pomyslec ze lubie filmu typu "american pie". Nie, nie lubie. To dlaczego ogladalem taki film? Bo jest szczegolny. co krok w filmie pojawiaja sie coraz to bardziej nierealistyczne przygody. Najdziwniejsze jest to ze nikt nie mowi, ze to tylko chlopaki troche za bardzo przypalili i cos im sie przewidzialo. Susel rzucajacy sie do szyi, wyscig na gepardzie, obrzydliwy mechanik ktory namawia do seksu z jego seksowna zona, gwiazda filmowa, ktora kradnie im samochod by poderwac laski, policjant ktory przesladuje murzyna za to ze zyje, a murzyn mu to wybacza. To nie jest prosta beczka smiechu, to jest film podroz, absurd, wariactwo, ale nie szmira. Cos jakby Office Space (1999) z poziomu humoru i Interstate 60 (2002) z typu podrozy, gdzie wszystko sie moze zdarzyc i ciezko cokolwiek przewidziec. Ten film ma cos w sobie i mimo, ze nie mowie ze jest to geniusz filmowy, to nie jest to kicha "american pie".

The Station Agent (2003)
Historia karla, fascynata koleja. Dziedziczy nieuzywana stacje kolejowa, w spadku po koledze z pracy, sklepu z modelami kolejek. Jest samotnikiem co nie przeszkadza innym zaprzyjaznic sie z nim. Snuje sie wokol niego historia mlodego sprzedawcy z przyczepy, ktory jest typen glosniego czlowieka (wlochem jest z reszta), kobiety rozwiedzionej, ktorej zginelo kiedys dziecko, bibilotekarki ktora zaszla w ciaze, dziewczynki, ktora mysli ze on jest dzieckiem. Kazdy chce byc w jego towarzystwie, szczegolnie kobiety, a on bynajmniej nie chce sie w nic angazowac. A gdy oni nagle znikaja on sam szuka ich towarzystwa. Film o atmosferze zawierania znajomosci w stosunku do zycia samotnika z bardzo lekkim dodatkiem przygladania sie i innym traktowaniem karlow (ktore jest niczym nie ujmujace). Moim zdaniem lepszy w tym byl film Tiptoes (2003).

Smiesznym jest to jak mnie ludzie postrzegaja i traktuja, podczas gdy jestem calkowicie prosta i nudna osoba.

Adaptation. (2002)
To jest dopiero film dziwny. Nakrecony Wedlug scenariusza Charlie'go Kaufmana (Being John Malkovich, Human Nature, Eternal Sunshine of the Spotless Mind, Confessions of a Dangerous Mind), a scenariusz zostal stworzony na podstawie ksiazki Susan Orlean "The Orchid Thief", albo mial byc stworzony, bo jest raczej o tworzeniu scenariusza, o niemoznosci stworzenia, o beznadziejnosci scenarzysty, o niemocy. Ksiazka opowiada o ekscentrycznym sprzedawcy kwiatow, ktory nazywa sie John Laroche. Fascynuje sie orchideami i stara sie zdobyc jak najzadsze okazy. Ksiazka opowiada o orchideach, film opowiada o orchideach i to jest najwazniejsze w tym filmie o probie napisania scenariusza na podstawie ksiazki, w ktorej nie ma akcji, napisania scenariusza do filmu o kwiatach, pieknych kwiatach, ktorych nazwa pochodzi od greckiego slowa slowa orkhis, czyli "jadra", z ktorych kazdy jest inny i do kazdego jest przyporzadkowany szczegolny owad dokladnie odpowiadajacy budowa budowie kwiata. Przez pryzmat kwiatow, fascynacji, analizy autorki i jej tematu w osobie Laroche przez nieporadnego scenarzyste starajacego sie jenoczesnie znalezc swoja milosc i droge porozumienia z poczatkujacym scenarzystom a swoim bratem blizniakiem...

Jestes tym co kochasz, a nie tym co Ciebie kocha.

Adaptacja jest najbardziej godna wstydu. Jest jak ucieczka.

Breakfast on Pluto (2005)
Film piekny i slicznej osobie, tranwescycie, cudownym i urokliwym jak niejedna kobieta. O pieknym kwiecie jakim on siebie przedtawia. Jest to Patrick "Kitten" Braden grany przez irlandzkiego aktora Cillian Murphy. W tym samym roku aktor ten zagral dwa czarne charaktery, w Red Eye (2005) porywacza i w Batman Begins (2005) wroga Batmana, Scarecrow. Ta jednak rola byla duzo bardziej znaczaca dla niego. Tam tylko istnial, byl. Tutaj gral, pokazywal swoje piekno, ukwiecal wszystkich swoja obecnoscia. Glowny bohater jako niemowle zostaje podrzucony pod drzwi domu pastora. Wyraznie stroni od zabaw chlopiecych i woli przebierac sie w suknie. Gdy dorasta i rezygnuje z dostosowania sie do wymogow szkoly jedzie do Londynu, w poszukiwaniu prawdziwej matki. Przydaza mu sie wiele przygod: jest czlowiem zespolu, rozbraja dwoch terroryzujacych aktywistow IRA, staje sie ulicznica, pomocnikiem magika, a wszystko obraca sie w bajkowym, kolorystycznym klimacie, z wyraznym akcentem terrorystycznych akcji IRA, ktore bardzo dotykaja glownych bohaterow i staraja sie zniszczyc wszlekie bajkowe dobro.

14:52, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 lutego 2007
Niesamowity "I Heart Huckabees"

I Heart Huckabees (2004)
Bardzo dobry, ciekawy, oszalamiajacy film o niekonwencjonalnym podejsciu do psychoanalizy. Dochodzacy do sedna, przewiercajacy sie przez wszystko. Analiza kazdego elementu zycia, zezwolenie psychoanalitykowi na sledzenie kazdej minuty zycia i wyciagania wnioskow z siadania na krzesle, mycia zebow rano, robieniem zakupow - kazda minuta jest wazna, kluczowa. Groteskowe docieranie do prawdy samego siebie poprzez analize czastek. Para psychologow (Lily Tomlin i Dustin Hoffman) poddaje analizie glownego bohatera, aktywiste, obronce przyrody. Aby zanalizowac jego musza przeanalizowac jego psychologicznego wroga/partnera (Jude Law), ktory bynajmniej nie zupelnie jest soba. Po drodze, dziewczyna wroga/partnera pokazuje ze tez potrzebuje analizy. Pojawia sie kolejna postac, bylego strazaka, (jezdzi na rowerze bo uwaza ze ludzie powinni sie zajac mniejszym zuzuciem paliwa, zatruciem paliwem), ich bylego pacjenta, ktory zanurzyl sie w zupelnie przeciwnej metodzie psychoanalizy, przez bol do prawdy, przez destrukcje i pustke (czystosc istnienia) do prawdy (Smutek jest tym czym jestes i nie zaprzeczaj temu. Wszechswiat jest samotnym miejscem, miejscem pelnym bolu). Jej autorka (znowu lekko masochistyczna Isabelle Huppert) jest byla uczennica pary psychologow, ktora sie od nich odwrocila, odwrocila sie od ich metody, pojdescia, ze wszystko jest nieskonczone, dzieli sie na nieskonczenie wiele kawaleczkow. ... Wszystko jest takie samo, nawet gdy jest rozne.

Wszystko, czegobys tylko zapragnal, juz masz, kimkolwiek chcialbys byc juz nim jestes. (...) Jezeli wystraczajaco blisko przyjrzysz sie, nie bedziesz potrafil powiedziec gdzie konczy sie moj nos a gdzie zaczyna sie przestrzen. (...) Wszechswiat jest nieskonczona sfera, ktorej centrum znajduje sie wszedzie, ktorej granica, obwod nie znajduje sie nigdzie.

Dlaczego zadajemy sobie naprawde wielkie [wazne] pytania gdy dzieje sie cos zlego.

14:08, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 lutego 2007
Kilka ciezkich filmow

Filmy wazne i ciezkie. O pedofilu, o swietych mscicielach, o blednym kowboju i o rozdrapanej przeszlosci.

The Woodsman (2004)
Film o pedofilu ktory odsiedzial 8 lat za znecanie sie nad dziewczynka.  Nie zrobil nikomu krzywdy. Jest inny, ale chce byc normalny, po prostu normalny. Chce rozmawiac z dowolna dziewczynka i zachowywac sie normalnie, by usiadla mu na kolnach, a on by nie czul nic nienormalnego. Opowiesc o przelamaniu, o zniszczeniu w sobie odmiennosci niszczacej i raniacej innych. O spolecznej zrozumialej nienawisci. O nienawisci jego do jemu podobnych, o nienawisci do siebie samego. Ciezko robic film, pisac o pedofilach bo razi to kazdego czlowieka i wszyscy sa wrogo nastawieni do pedofilow. W wiezieniu jest najbardziej znienawidzonym i traktowany jak ludzki smiec. W swiecie realnym, odkad weszla w zycie ustawa o nieograniczonym dostepie do bazy danych pedofilow, czuje sie naznaczony, bo kazdy moze sie o nim dowiedziec i kazdy go traktuje jak smiecia, jak najgorsze zagrozenie dla swoich dzieci. W jaki sposob odbywa sie reedukacja pedofilow. Czy pozwala im to po "wyleczeniu" opiekowac sie dziecmi w przedszkolu, czy  sie pozwala im widywac dzieci swojej siostry, brata?

Sam Kevin Bacon zwrocil na mnie uwage w trzech filmach, gdzie walczy ze  zwidami przeszlosci, zwidami ogolnie. Kiedys zagral w filmie Flatliners (1990) o grupie studentow medycyny prowadzacych doswiadczenia na samych sobie, wprowadzajac sie w stan chwilowej smierci klicznej. Kazdy po sesji otrzymuje koszmar swojej nierozgrzeszonej przeszlosci, najwiekszego wyrzutu sumienia, ktore przybiera materialny ksztalt, z ktorym, by zyc, musza sie rozliczyc. W inny filmie Stir of Echoes (1999) przeprowadza sie z zona do nowego domu. Siostra jego zony zajmujaca sie hipnoza, na jego prosbe, jako totalnego niewiarka, wprowadza go w stan hipnozy. Nie mowiac mu nic, zostawia w nim otwarta furtke, by otworzyc jego wrazliwosc na swiat zewnetrzny. Od tego momentu zaczyna doznawac przeroznych omamow, zwidow senych, przewidzen, ktore kieruja go do poczucia, ze cos zlego stalo sie w nowo zamieszkalym domu. W filmie The Woodsman (2004) jego wnetrze, "zle" pragnienie piekna, ktore jest zle widziane przez pryzmat normalnosci, chce go wciagnac, chce by sie zapomnial i poszedl za pragnieniem, z ktorym postanowil walczyc.

Czy wierzysz w bajki, takie jak Alicja w Krainie czarow? Jak sie nazywala ta o Mysliwym? Mysliwy, ktory rozprul brzuch wilka, z ktorego wyszla zywa dziewczynka? Tak, to bajka o Czerwonym Kapturku! Mysliwy rozpruwa brzuch wilkowi, a mala dziewczynka wychodzi z niego bez zadrasniecia... Widziales kiedys siedmioletnia dziwczynke w polowie zsodomizowana? Byla bardzo mala, jakby przelamana w pol. Widzialem twardych facetow, ktorzy sie po prostu zalamali i plakali. Ja tam bylem i plakalem ... Nie ma na tym swiecie zadnych pieprzonych mysliwych.

The Boondock Saints (1999)
Jest jeden rodzaj zla ktorego musimy sie bac najbardziej, a jest nim obojetnosc na [krzywde] dobrego czlowieka. Opowiesc o Irlandzkich mscicielach w Nowym Yorku. Czuja w sobie w wielkie powolanie. Sa bracmi, ktorzy nie opuszczaja sie na krok i skocza za soba w ogien. Po perypetiach z mafia rosyjska doznaja "objawienia" by jako kierowani wyzsza swiadomoscia zabijac wszyskich mafiozow: wloskich, rosyjskich, kazdych. Mafia wloska nasyla na nich El Duce, odsiadujacego dozywocie najemnego morderce o nikomu nieznanym pochodzeniu i prawdziwym imieniu. Spoleczenstwo zwie braci ich swietymi, policjant ma dylematy moralne, dlaczego ma zamykac kogos kto zabija ewidentnie zlych ludzi, ktorzy zawsze uciekaja przed wyrokami, zarzutami za pomoca pieniedzy lub krwi. Policjanta, geniusza dedukcji, homoseksualiste i fascynata opery gra Willem Dafoe i jest w tym genialny. W brzmieniu opery przedstawia dokladny przebieg strzelanin przeprowadzanych przez braci umieszczajac sie jednoczesnie w terazniejszosci i w czasie gdy strzelanina sie odbyla. Bracia sa sercem ze soba, pelni usmiechu i poczuciu wyzszego dobra. Rewelacyjni. Dodatkowo pojawia sie przez chwile trzeci, ich kolega, ktory byl posmiewiskiem wszystkich mafiozow, smiesznym kolesiem, ktory im uslugiwal i dziwnym trafem znal ich wszystkich. Pewnego dnia mial juz dosyc tego uslugiwania i powiedzial braciom, ze skieruje ich do kazdego mafioza. Smieszny facet.

Teraz uslyszycie i zrozumiecie to, co chcemy wam powiedziec. Nie obchodzi nas wasza bieda, wasz glod. Nie pytamy o wasze zmeczenie i wasze choroby. Upominamy sie o wasze skorumpowanie. To jest waszym zlem, ktore bedzie scigane przez nas. Zrobimy wszystko by was dopasc. Kazdego dnia bedziemy przelewac krew, az spadnie z nieba jak deszcz. Nie zabijaj. Nie gwalc. Nie kradnij. Sa to zasady, ktore powinien przestrzegac kazdy czlowiek kazdej wiary. Nie sa to delikatne sugestie, to kod zachowania, i ci, ktorzy to ignoruja zaplaca najwyzsza cene. Sa rozne stopnie zla. Nakazujemy wam, nizszym formom zepsucia, nie zatracac sie i nie przekraczac naznaczonych granic, do prawdziwej korupcji, ktora jest nasz domena. Jezeli to uczynicie, pewnego dnia spojrzycie za siebie i zobaczycie nas, i tego dnia zbierzecie plony swojego czynu. A my wyslemy was do jakiego chcecie boga. (...) I ktokolwiek przelal krew czlowieka, jego krew bedzie przelana przez czlowieka, bo zostal on stworzony na obraz i podobienstwo Boga.

Down in the Valley (2005)
Opowiesc o blednym kowboju, o jego probie zapomnienia o rzeczywistosci. O wypieraniu nowoczesnosci o trwaniu w iluzji. O milosci do mlodej dziewczyny ze swiata rzeczywistego. Edward Norton pokazuje tutaj ponownie lekki dualizm postaci, obraz kogos komu sie ufa, na poziomie jego nierealnosci, ktory moze okazac sie kims niebezpiecznym na poziomie rzeczywistym. Przez chwile pokazuje swoje drugie ja, kogos innego niz kowboy. Jego uluda raz slabnie, gdy widzi rzeczywistosc i robi wszystko by od niej odwrocic wzrok, a raz jest silna jak dochodzace do brody wasy kowboja. Moze to powtorka jego umiejetnosci, ale to jest dobry film o dobrych ludziach. Nie ma w nim nikogo zlego. Ojciec dba o corke, corka o brata. Brat jest dobry dla siostry. Kowboj jest czlowiekiem wolnym i kocha dziewczyne i chce z nia uciec na bialym koniu. Sa szczesliwi poki nie stanie miedzy nimi rzeczywistosc, poki on nie straci, poki ojciec nie zabroni. Do konca jest dobry, mimo ze ludzi nazwaliby go zlym, bo sprzecznym z prawem, z rzeczywistoscia. Caly film jest nasaczany spokojna muzyka, mila jak cieply czerwcowy wiatr.

In My Father's Den (2004)
Swietnie udramatyzowany splot rodzinnych wydarzen przedstawiony w formie  stopniowego odkrywania prawdy, przypominania sobie tego co zostalo wyparte i zasloniete innym zyciem. Mlody chlopak opuszcza dom w Nowej Zelandii zostawiajac brata, ojca i byla dziewczyne. Zostaje fotoreporterem najpardziej krwawych scen wojennych na granicy Europy i Azji przelomu dwudziestego wieku. Wraca po smierci ojca. Wspomnienia wracaja. Jego matka rozpieszczala jego brata. On byl blizej ojca, ktory pozwolil mu przebywac w nieznanej przez nikogo innego bibliotece na strychu, w jego samotni i kryjowce. Wszystko ma swoje tajemnice, swoje przyczyny i skutki. Matczyna nadgorliwosc, nieodwracalnosc czynow, podlosc ojca, komplikacje zwielokratniane zapominaniem.

20:47, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »