Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
piątek, 29 lutego 2008
Co sie niedawno wydazylo

Dwa dni temu, okolo godziny 1am, w Leeds odczuc mozna bylo lekkie trzesienie ziemi. Jego epicentrum znajdowalo sie kolo Market Rasen w Lincolnshire, czyli okolo 77 mil od samego Leeds. Bylo to okolo dziesiecio sekundowe trzesienie o sile 5.2 w skali   Richtera. Bylo to najwieksze w UK trzesienie ziemi od 25 lat. Ja nic nie poczulem, spalem smacznie. Marta obudzila sie, ale pomyslala, ze to byl tylko wiatr bo tak silnie wialo ostatnio, ze az sciany trzeszczaly. Dziwnie sie dzieje. Dobre i mile strony zmiennosci pogody  odczulem zas w zeszlym tygodniu.

Dziesiec dni temu caly dzien od rana padal ni to snieg ni to "zamarzajaca mgla" - drzewa byly biale, ulice biale - slicznie bylo i bardzo zimno. Gdyby nie to zimno to milimetrowa biala pokrywa nie wytrzymala by az do nastepnego ranka. Niestety w poludnie dnia nastepnego wszystko juz stajalo, ale przynajmniej doznalem po tylu latach milego odczucia zmarzniecia i napelnienia sie pieknem magicznej bieli.

Cztery tygodnie temu O 7:40pm wsiedlismy w pociag relacji Leeds-Manchester Airport. Stamtad odebral nas autobus hotelu CrownPoint. Pokoj byl dziadowski. Wanna nie umyta. Mozliwe, ze duze korporacje hotelowe przejmuja mniejsze hoteliki i nie przeyjmuja sie zbytni o ich poziomem. Wieczorem w Manchesterze zaczal padac snieg. Za oknami bylo bialo. Zjedlismy kanapki, wypilismy herbatke i polozylismy sie spac.

środa, 27 lutego 2008
Bajki nowe

Piatek 12/10/07. Something Wicked This Way Comes (1983).
Oto film ktorego adaptacja jest lepsza niz pierwowzor (z tego co czytalem). Sam film jest mroczna opowiescia, jakby opowiadaniem Poego dla dzieci. Do Miasteczka przyjezdza przedziwny lunapark. Powoli zaczyna pochlaniac mieszkancow miasteczka, przemieniajac ich w postacie ze swoich namiotow dziwow. Nikt tego nie zauwaza i zaginiecia uznaje sie za cos normalnego. Dwojka chlopcow domysla sie prawdy, ale sami staja sie poszukiwani przez dyrektora wsysajacego lunaparku, gdzie wszystko moze zostac przemienione, zaklete.

Twoje ciepienie wzywa nas, przyciaga jak psy w nocy. Sycimy sie nim, napelniamy sie ludzkim cierpieniem. (...) Pogrzeby, wesela, stracone milosci, samotne lozka - to nalezy do naszej diety. Nedze, ktora wysysamy dla nas jest slodycza.

Sroda 24/10/07. Stardust (2007)
Oto piekna ekranizajca bajki Niela Gaimana. Przyznam sie, ze ksiazki nie czytalem, ale film wywarl na mnie wielkie wrazenie. Dawno nie ogladalem nowo napisanej bajki, ktora byla by tak pelna tego, czym kazda bajka powinna obfitowac z pewnymi oczywiscie dodatkami, na ktore nie mogly sobie pozwolic poprzednie epoki. Smiertelnik przekracza strzezona granice do swiata basni by tam pozostawic swojego potomka, Tristana. Ten to nie bedac swiadomy, ze w jego ciele krazy krew ze swiata fantazji podejmuje sie zadania dostarczenia ukochanej gwiazdy, ktora przed ich oczami z nieba spadla. Na ta sama gwiazde czychaja czarownice i potomkowie umierajacego wladcy - ten kto gwiazde zdobedzie zostanie krolem. Piekny film pelen przygod, nauki milosci, fantazji.

Jeden filozof powiedzial kiedys: Czyz dlatego jestesmy ludzmi, poniewaz wpatrujemy sie w gwiazdy, czy tez wpatrujemy sie w nie poniewaz jestesmy ludzmi? Lekko to chybione, poniewaz to, czy gwiazdy sie w nas wpatruja, to jest pytanie.

Pamietasz kiedy mowilam tobie, ze niewiele wiem o milosci? To nie bylo prawda. Bardzo duzo wiem o milosci. Widzialam ja, cale wieki i bylo to jedyna rzecza, ktora czyni obserwacje Twojego swiata znosna. Wszystkie te wojny, bol, klamstwa, nienawisc...Przez to chcialam sie odwrocic i nie spogladac na was nigdy wiecej. Ale gdy widze sposob w jaki ludzkosc potrafi sie kochac... Mozesz sie zaglebic w najglebsza dal kosmosu i nigdy nie znajdziesz nic rownie pieknego. Tak, wiem to, ze milosc jest bezwarunkowa. Ale wiem rowniez, ze moze byc nieprzewidywalna, niespodziewana, niekontrolowana, niemozliwa do zniesienia i czasami dziwnie mylona ze wstretem.

Niedziela 02/12/07. Bridge to Terabithia (2007).
Ekranizacja podobno znanej bardzo serii ksiazek o magicznym zakatku odkrytym przez dwoje dzieci. Magii wiecej jest w wyobrazni widza niz w obrazie przedstawianym i dobrze wlasnie, ze tak ten film zostal wlasnie stworzony. W obecnych czasach tak bardzo mozna zaszalec majac do dyspozycji efekty specjalne, charakteryzacje, komputery za pomoca ktorych tak wiele juz mozna pokazac, ze nie dziwia nikogo smoki, giganci, elfy, krasnoludki ktore wygladaja jak zywe. Tutaj swiat bajek powoli sie odkrywa dzieki przebogatej wyobrazji dziewczynki i chlopca, jej towarzysza, ktory na poczatku nie wierzy jej, a pozniej sam otwiera ten sam swiat, gdzie wszystko jest mozliwe, gdzie poznaje sie nowy swiat, jednoczesnie tworzac go i ciezko pozniej, a z drugiej strony milo nie przyznawac sie przed soba, ze wszystko dzieje sie w naszej glowie (dziecieca schizofrenia to czy bogata wyobraznia?) Jest to rowniez film o pieknej milosci ale i o smutnej nieodwracalnosci. Bajka to nie lukrowana, ale calkiem to rzeczywista historia o prawdziwych konsekwencjach, okrucienstwie i wolnosci w to w co sie wierzy.

20:11, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
Troche bajek

Sobota 09/09/06. The Little Prince (1974).
Kto przeczytal malego Ksiecia to wie, kto nie przeczytal niech leniem nie bedzie i przeczyta, bo przeciez to cieniutka ksiazeczka. Cieniutka, krotka, prostym jezykiem pisana i dzieki temu genialna. Film ten, ekranizacja czyli, oddaje klimat ksiazki. Ominieto niestety postac pijaka, ktora to bylo dosyc mroczna, smutna postacia. Z reszta mieszkancy innych planet tak samo przeciez kreca sie wokol wlasnego ogona. Lis i waz sa tak przedtawieni, ze spojrzec mozna na nie troche inaczej, pod innym katem. Warto obejrzec bo to jest dobre kino, chociaz czasami niebezpieczne.


Czwartek 08/03/07. Screamers (1995).
Ekranizacja opowiadania P.K.Dicka. Opowiadanie dobre, film oparty, ale troche zmieniajacy historie. Kto nie chce czytac opowiadania nie powinien byc zawiedziony filmem. Oto jest wojna, przeciwnicy w okopach i schronach. Walcza z duza pomoca robotow. Otoz roboty te zaczynaja brac cala ta sytuacje w swoje tryby. Same sie naprawiaja, same udoskalaja, same obracaja sie przeciwko czlowiekowi tworzac postacie jemu podobne. Oto jest pierwotna wersja, ktorej Terminator moze buty czyscic. Jest element klaustrofobiczny, schizefroniczny, paranoiczny. Szczegolnie dzwiek nawujacy robotow jest bardzo dreszczami przeszywajacy, podobnie jak pisk przemienionych z filmu Invasion of the Body Snatchers.

Sroda 25/04/07. 300 (2006).
Tym razem adaptacja komiksu opartego na historycznej walki w Termopilach, Sparta kontra cala Persja. Historia jest wielka, surowa, prawdziwa. Film ten bardzo dobrze to ukazuje, do momentu gdy nie zaczyna zbyt mocno fantazjowac dodajac do hostorii zbyt nierealne postacie. Mozna jednak na to przymknac oko i parzec na historie Sparty, ktora nie chciala poklonic sie przed potezna ale barbazyncza Persja, Sparty, dla ktorej wolnosc byla jedyna prawdziwa wartoscia. Po co zyc jezeli nie jest sie wolnym czlowiekiem? Tysiace niewolnikow nie sa wstanie pokonac garstki wolnych wojownikow.

Kserkses (wladca Persji): Nie bedzie zadnej chwaly w waszym poswieceniu. Zmaze pamiec o Sparcie ze stron historii. Kazdy skrawek zapiskow zostanie zniszczony, a kazdymu greckiemu historykowi, kazdemu skrybie oczy zostana wydarte a jezyki wyrwane. Kazdy kto wypowie nazwe Sparty, imie Leonidasa, zostanie ukarany smiercia. Swiat zapomni o waszym istnieniu.
Krol Leonidas (krol Sparty): Swiat dowie sie o tym ze wolny czlowiek stanal przeciwko tyranowi, ze niewielu stanelo przeciwko tak licznym, a gdy ta bitwa sie zakonczy dowie sie, ze nawet bog-wladca potrafi krwawic.

14:18, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 lutego 2008
Afryka

AFRYKA. To co sie dzieje w Afryce nie pomaga biednym, tylko ich wykorzystuje. Pomoganie poprzez umacnianie ich bezradnosci nie jest pomoca. Wielkie organizacje przywoza masy jedzenie i wody, ktore starczaja na przezycie, ale powoduja zmiejszanie ochoty rozwoju, walczenia o byt, checi produkcji jedzenia. To zas nalezy organizowac w Afryce. Inni niestety zamiast zawozic jedzenie robia na Afryce calkiem dobry interes.

Poniedzialek 25/02/07. The Constant Gardener (2005).
Rok czekalem z tym filmem, bo z jednej strony bardzo szokujacy, a z drugiej sensancyjny; ciezko mi bylo nad nim przyciascakby. Jakby malo Afryka miala problemow, a moze wlasnie przez ten haos tam panujacy, firmy wykorzystuja go do prowadzania swych badan nad przydatnoscia swoich produktow, nad ich szkodliwoscia. Jest to jeden z filmow ukazujacych wiekie zlo, w ktorym umoczeni sa finansisci i politycy - kazdy z tego cos czerpie a Afryka, ludzie z Afryki nikogo nie obchodza. Jednakze ci, ktorym ich los nie jest obojetny placa za to wysoka cene. Kto wznieca rewoluje, kto walczy z masa ginie. Ale jest w stanie pozostawic po sobie wystarczajaco wyrazny znak by otworzyc oczy calego swiata.

Haos w Afryce nie polega tylko na braku zywnosci, organizacji, ale kontroli nad samozwanczymi organizacjami zbrojnymi mordujacymi cale wioski, terroryzujacymi plemiona, by w koncu dojsc do wladzy i jako czysci od wszelich zbrodni zasiasc wraz z innymi panujacymi przy jednym stole. Wtorek 09/10. Lord of War (2005). Tytulowy bohater Yuri Orlov (te tej roli Nicolas Cage bardzo dobry jak na siebie) robi niezle pieniadze na handlu bronia, masowym handlu. Jezeli cale panstwa chca ze soba wojny prowadzic, to on moze im dostarczyc co tylko zechca i to nawet po calkiem niskich cenach. Jest popyt, to jest interes.

Na calym swiecei jest 550 milionow broni palnej w obrocie na calym swiecei. To daje jedna na dwanascie ludzi na tej planecie. Problem w tym, jak uzboic pozostale jedenascie?

Taki interes jest oczywiscie bardzo niebezpieczny, ale gdy dobrze sie zabezpieczyc, to mozna prowadzic calkiem porzadne zycie w centrum miasta, miec piekna zone, dziecko ... i FBI na karku, ktore nie jest w stanie nic znalezc na ciebie. Afryka jest w tym przypadku groznym terenem do interesow, ale tym bardziej korzystnym i jednoczesnie jej przywodcy bardzo sa pamietliwi i zabiegajacy o swojego dostarczyciela, ktorego traktuje jak sobie rownego, rownie krwawego, mimo tego, ze Yuri nie czuje do konca krwi na swoich pieniadzach.

Niedziela 10/09. The Interpreter (2005). Wsrod tych wilekich przywodcow Afrykanskich czasami zdazali sie jednak tacy, ktorzy nie chcieli walczyc ogniem karabinow, tylko slowem. Niektorzy im wierzyli, dopoki rowniez i oni ich nie zawieldli. Idee sa piekne:

Szczek broni palnej potrafi wszystko zagluszyc. Lecz jednak ludzki glos rozni sie od reszty dzwiekow. Potrafi bys slyszalny ponad kazdym halasem, ktory wszystko zaglusza. Glos ludzki, nawet gdy nie jest krzykiem, nawet gdy jest tylko szeptem jest slyszalnym, bowiem nawet najcichszy szept, gdy glosi prawde moze byc slyszalny ponad calymi armiami.

idee sa piekne, ale nie wszyscy maja tyle sily w sobie by je podtrzymywac, nie wszyscy maja sile na 'gloszenie tego co jest' (an honest man is always in trouble).

Jest to film Sydneya Pollacka. Przyzwoity film sensacyjny. Jest agrent FBI (Sean Penn), ktory przesluchuje swiadka (Nicole Kidman), ktory jako tlumcz uslyszal niebezpieczna rozmowe, o mozliwym ataku na jednego z przydowcowy afrykanskich, ktory odbyc ma sie na posiedzeniu w Stanach Zjednoczonych. Intryga polityczna. Film znowu ma zawarty w sobie ciekawy temat, ale ogolnie nie jest reweacyjny.

14:42, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »