Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
środa, 29 marca 2006
Whitby

To już ostatnia cofka. To będzie już 11 dni jak tam bylem. Normalnie niby klasztor. Legenda zaś głosi, że Dracula tu nocował jak do Anglii przyjechał. Tak napisał Bram Stoker. Miasto wygląda ...

...całkiem różnorodnie. Statki, domy, konie; normalnie. Z klasztornego dziedzińca widok na morze

...a ludziki takie malutkie...

...i dwie gesi ...

Obok Withby znajduje sie :) bardzo ladna zatoka RoobinHoodBay.

To samo zrobione ZENITEM

poniedziałek, 27 marca 2006
Nie ruszajac tylka przed okno pstrykalem

A tydzien temu, bylem w Peak District. Kamienie, skaly, jaskinie. Nie mialem czasu i tylek tylko raz ruszylem, na gore.

Plamy jasne powstaly z powodu pojawienia sie kropli deszczu na obiektywie.

Nie ruszajac tylka przed okno pstrykalem

czwartek, 23 marca 2006
Sculpture park

Raz, miesiac temu, bylem w Parku Rzezb. Znajduja sie tam wystawy swiatla i cienia, a rzezby porozrzucane sa po calym parku, ktory dzieli rzeka.

Zdjecie swiatla, swiatlo gdzies znika, swiatlo tworzy przestrzen

Rzezba, rzezba tanczy na czubku kowadla i udaje zajaca

Rzeka jest bardzo spokojna.

Ciemne mnie sny nachodza. Moze niestrawne jedzenie pochlaniam? Moze mnie nie mile mysli nachodza. Wiosna idzie a mnie nie wesolo we snie.

...raz nawet bylem w Londynie na dworcu...

i przed dworcem

Ale to i tak nie zmienia mojego nastawienia.

W poniedzialek ogladalem "Secret Window" (Johny Deep), we wtorek, "Basic Instinct" (Sharon Stone, Michael Douaglas). Swoja ciemna strone, za ktora schowal morderstwo bylej zony, Mort ("Secret Window") nazwal Shooter. Bohater ksiazki pisanej przez Christie (Stone), ktorego pierwowzorem byl Nick (Michael) nazywal sie Shooter. Obojga charakteryzowala niepochamowana porywczosc. Oboje zabili swoje byle partnerki zyciowe.

10:51, czokczok
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 marca 2006
Malutka eskapada

Znowu bylem w Moor National Park. Znowu podziwialem widoki. Tym razem wszyzstko powyzej 300m npm bylo pokryte sniegiem. Powyzej 400m npm snieg nadawal sie w sam raz do lepienia balwanow. Tak pieknie nie topnial. Pierwszy przystanek, Hole of Horcum. Na razie snieg widoczny tylko miejscami, jakies resztki, jakies resztki.

Tutaj baranek mi ucieka: bee bee bee!!

A tutaj mostek

A w samym Glaisdale, oto prosze jak ladnie.

Potem kierujac sie na Lealholm ...

.. postanowilismy sie troche zgubic ...

i bylismy troche "in the middle of nowhere". Znalezlismy sie z pomoca miejscowej ludnosci. Dojechalismy do Beacon Hill, 300 m npm i zjezdzajac z gorki...

... przez Danby ...

...dojechalismy ... potem ... by znow stanac przed ... az w koncu, Rosedale

W drodze powrotnej przejezdzalismy przez Hamermoor