Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
piątek, 30 kwietnia 2010
vol 24 dla harmonii
01 - Emiliana Torrini - Unemployed in summertime.
Niech rozpocznie
Emiliana z utworem z trzeciego jej albumu, ale pierwszego światowego. Oba teledyski jakie znalazłem wydają się nieco psychodeliczne, senne, surrealistyczne, ale oba równie warto jest obejrzec. Oto pierwszy, a oto i drugi.

02 - Tm Juke - Knee Deep Feat. Alice Russell
Niech nastąpi po niej Tm Juke z bardzo nostalgicznym wstępem, słonecznym, tak leniwym brzmieniem.
Teledysk.

03 - Air - Playground love.
Wakacje tak blisko, a słońce mogłoby tak ciężkimi promieniami na nas się kłaść. Oto
historia gumy do żucia, jej namiętnym uczestnictwie w utworze niezastąpionego Air.

04 - Yat-Kha - Karangailyg Kara Hovaa.
Yat-Kha jest grupá pochodzącą z Republiki Tuwy (graniczącej z Mongolią). Jej założyciel Albert Kuvezin, posługuję sie
charakterystycznym dla tej grupy śpiewem gradłowym, zwanym khöömei, techniką umożliwiającą jednoczesne wydobywanie się kilku niezależnych od siebie dzwięków. Wprowadzając drzew drżenie, w wibracje kamienie, oto W nieskończonym czarnym stepie.

05 - Pale saints - Kinky love.
Gdy jeszcze za mało wylegiwania się, rozpływania się w nasiąkniętym słońcem powietrzu, oto Kinky Love zespołu
Pale Saints. Został on utworzony w roku 1987 w Leeds (sic!). Mają trzy albumy na koncie, a utwór ten, wiadomo, nie jest ich, ale wersja ta bardzo się wkręciła mi w uszy.

06 - Sara Tavares - Balancé.
Rytmy z Portugali delikatnie wzbudzają. Oto Portugalka
Sara i jej bajecznie falująca piosnka.

07 - Kat onoma - La Chambre (Where Were You mix).
Kat Onoma to zespół francuzki z Rodolphe Burger na wokalu. A wersję tej przetworzył Kid Loco i umieścił na płycie Jesus Life for Children Under 12 Inches. Oto jedyne miejsce gdzie można przesłuchać ten utwór w całości.

08 - Mono - 11 Life In Mono.
By dalej delikatnie kroczyć poprzez francuską nostalgię, oto zespół
Mono. Powstał on w Wielkiej Brytanii. Stał się sławny za sprawą właśnie tego utworu, który stał się utworem wiodącym jedynego ich albumu, Formica Blues. Dwie wersja, podstawowa, oraz spokojniejsza.

10 - Jeanette - Por Que Te Vas.
Janette Anne Dimech, belgijsko, hiszpańsko, angielska piosenkarka znana od lat 70tych. Piosenka ta zyskała sławę w 1976 roku, pojawiając się w nagrodzonym na Festiwalu w Cannes filmie Carlosa Saury "Cría Cuervos" (Raise Ravens). Oto jakże wczesny teledysk.

11 - The xx - Basic Space.
Ten
rewelacyjny zespól, znany jest dopiero od roku za sprawą swojej debiutanckiej płyty xx. Oto Basic Space w bajecznym teledysku.

12 - Joe Dassin - L'ete Indien.
Nieżyjący już francusko amerykański piosenkarz i kompozytor, śpiewał w wielu językach, po niemiecku, rosyjsku, hiszpańsku, włosku, grecku no i również francusku i angielsku. Ma na koncie 16 albumów i był uznawany w latach 70tych za wielkiego piosenkarza. Teledysk na motorówce z wypasem i romantycznie.
czwartek, 29 kwietnia 2010
Gdynia w Kwietniu
Wpadłem na chwilkę popatrzeć na niebo pogodne.


wtorek, 13 kwietnia 2010
10:25, czokczok , Notki
Link Dodaj komentarz »
sobota, 03 kwietnia 2010
WESOLEJ (happy) WIELKANOCY (easter)
00:15, czokczok , Notki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 kwietnia 2010
Filmy animowane i dobre

Niedziela 06/09/09. Azur et Asmar (2006)
Azur wychowywany jest przez nianię sprowadzoną z dalekiego kraju. Ma ona na imię Jénane i jest jednocześnie matką Asmara, który przez okres dziecięcy staje się jakby jego bratem. Niania nasyca głowy dwóch chłopców legendami, z których najbardziej zapamiętaną zostaje historia o Wróżce Elfów. Następuje niestety czas, gdy ojcu Azura przestaje się podobać ten rodzaj wychowania i przepędza on Jénane wraz z jej synkiem Asmarem ze swojego domu, a Azura wysyła do miasta na naukę. Po kilku latach wiedziony wciąż legendami o Wróżce Elfów, Azur wyrusza na morską wyprawę i podczas wielkiego sztormu Azur trafia na nieznaną ziemię. Poznaje po spotykanych tam ludziach, że musi być to kraj, z którego pochodzi jego ukochana niańka Jénane i jak brat traktowany Asmar. Musi jednak udawać ślepca, bo gdziekolwiek się ukazuje, oczy jego niebieskie są odbierane jako przekleństwo; ukrywa je więc pod powiekami i tak, napotkawszy żebraka w zamian za transportowanie go na swoich barkach, zostaje kierowany jego oczami, zaprowadzony do miasta. Animacja w tym filmie jest bardzo specyficzna. Nie jest jak typowa Disnejowska, komputerowa, jaka Pixar proponuje. Twórca tego filmu Michel Ocelot, stosował wcześniej na przykład technikę animacji wycinankowej, dającej efekt czarnych obrysów postaci. Ten zaś film stworzony został w technice 3D, opierający się jednak na dwuwymiarowych tłach z nierzeczywistym odtworzeniem świata przedstawianego. Daje to duże pole wyzwolenia artystycznego, kolorystyki typowej dla iluminatorów z dalekiego wschodu, bo właśnie na dalekim wschodzie, w kraju Jinów, rozgrywa się większa część filmu.

Battle for Terra (2007).
Film kanadyjski Aristomenis’a Tsirbas’a. Pewna spokojna planeta o nazwie Terra musi się zmierzyć z najeźdźcą, podróżującą po wszechświecie ostatnią kolebką ludzkości. Ludzkość, owładnięta kolonizacją sąsiadujących z Ziemią planet doprowadziła do niezależności kolonii, w rezultacie wojny między planetami i ostatecznej anihilacji możliwych do zasiedlenia planet, włącznie z rodzimą Ziemią. Podróżując poza swój układ słoneczny udaje jej się odnaleźć miejsce w którym mogą egzystować. Jedynym warunkiem jakie muszą spełnić, jest zamiana powietrza, atmosfery na ziemską, ludzką, co jest jednoznaczne z eksterminacją stworzeń tam żyjących. Pojawił się jednak w samolubnych planach generała Hemmera, który dowodził podbojem rysa. Otóż jeden ze zwiadowców, porucznik Jim, rozbija się na planecie, po czym zostaje przetransportowany do siedziby jednej z rodowitych mieszkańców Terry, z Malą. Ich porozumienie prowadzi do innego spojrzenia, do próby kompromisu. Porównując ten film z powstałym trzy lata później Avatarem, za wyobraźnie wizualną Avatar wygrywa, za scenariusz (logikę historii), pada z płaczem przez Terrą.

Sobota 06/03/10. Fantastic Mr. Fox (2009)
W chwili, gdy Pan Lis dowiedział się, że jego serca wybranka będzie miała z nim dziecko, złożył obietnice, że już nigdy więcej nie będzie narażał swojego życia w niebezpiecznych eskapadach do okolicznych ludzkich gospodarstw. Przestał więc podkradać kury i gęsi, zamieszkał z rodziną w ślicznym domku w drzewie i zaczął pracować w miejscowej gazecie. Lecz cóż, krew nie woda, ludzie i zwierzęta się nie zmieniają. Ze swoim wiecznie zakręconym  kumplem kretem (bez wiedzy żony) postanowił spróbować jeszcze raz, dokonać udanego włamania do każdego z trzech wielce umocnionych obecnie gospodarstw, Boggis, Bounc oraz Bean , kradnąc po kolei za każdego z nich odpowiednio kury z pierwszego, kaczki i gęsi z drugiego, oraz indyki, jabłka oraz cider z trzeciego. Po tak ogromnym sukcesie, opadłszy na laurach, zwierzęta nie spodziewają się zupełnie tak wielkiego odwetu ze strony ludzi jak nastąpi w najmniej oczekiwanym momencie. Kolejny pozytywny w swym absurdzie film Wes’a Andersona. Wielkie brawa za animację poklatkową z użyciem dzieciństwo przypominających kukiełek. Do jego produkcji stworzono 535 kukiełek, a sam Pan Lis został stworzony w 6 rozmiarach w 17 kreacjach, czyli razem 102 razy.

23:55, czokczok
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 01 kwietnia 2010
Jonathan Swift „Podróże do wielu odległych narodów świata”
  • Tak mało wagi mają największe nawet usługi oddane władcom, jeśli  rzuci się przeciw nim na szalę odmowę zadośćuczynienia ich namiętnościom.
  • ... istoty ludzkie bywają tym dziksze i okrutniejsze, im większych są rozmiarów ... .
  • ... wszystko jest wielkie lub małe jedynie przez porównanie.
  • ... najgładsza i najbielsza skóra [po powiększeniu] jest szorstka, chropowata i ma chorobliwy odcień.
  • ... jak próżna jest próba zachowania godności wśród tych, którzy górują nad nami ponad wszelkie porównanie.
  • ... cecha owa ma źródło w pospolitej słabości  natury ludzkiej, skłaniającej nas do większego zaciekawienia i wyrażania poglądów w sprawach, które nas w ogóle nie obchodzą i których nie pojmujemy w najmniejszym stopniu, gdyż nie studiowaliśmy ich nigdy i obce nam są z natury.
  • ... czemu Natura miałaby nas uczyć ukrywania tego, co od Natury otrzymaliśmy.
  • ... żadna wojna nie jest tak gwałtowna i krwawa, jak właśnie owa wywołana przez różnicę poglądów, żadna też nie jest tak długotrwała, a szczególnie jeśli różnice te dotyczą rzeczy zupełnie bez znaczenia.
  • ... im bliższe pokrewieństwo, tym większa skłonność do sporu.
  • ... nikczemność rozumu gorsza jest niż sama dzikość.
  • ... jak owo prawo, mające służyć ochronie każdego człowieka, staje się przyczyną ruiny któregoś z nich.