Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
piątek, 31 lipca 2009
Vol 1

Oto moja pierwsza składanka nazwana Vol I. Udało mi się ich ułożyć ponad 16 i w końcu postanowiłem nie tylko snami, kinem, wycieczkami, cytatami z książek, ale i muzyką się podzielić.

01 - Zero7 - In The Waiting Line.
Sielankowy utworek, przepływający sobie spokojnie. Do you belive what you see... everyone saing different things to me. I coz, tak spokojnie. Dla zasmakowania
wersja koncertowa tego utworu. Nie słuchajcie innych wykonań, gdyż nie ma sensu słuchanie tej piosenki z w innym, niż z udziałem ciepłego głosu Sophie Barker.

02 - Vikter Duplaix - Sensuality.
Hey sugar! Dobry rytm, bo posuwisty, przez który miłośnie przepływamy, z każdym oddechem. Wrażliwością zdobywamy seksualność. Oto skrót, prawdopodobnie do
teledysku.

03 - Robbie Williams - Never Touch That Switch.
Rzadko wpuszczam Robbie’go do siebie, ale ten utwór mnie mile zaskoczył. Pasuje jak ulał. Oto
prezentacja z muzyką w tle.

04 - Moving Units - Anyone.
Wokal mi się bardzo spodobał. Is anybody outhere? Teledysk dziwny, sam nie wiem czy przez zespół stworzony, ale
jest.

05 - Moony - Dove (Be loving you).
Oto utwór słoneczny piosenkarki Moony. O kobiecie w trzeciej osobie, ale dobrze, o miłości wiecznej, ale cóż, lubią kobiety o tym śpiewać - anielska kobiecość po raz kolejny niedoceniona przez mężczyznę, co się przywiązała i uciec od jego braku miłości nie może - ale bit dobry.
Oto wideoklip.

06 - Petalpusher - Rely On Me(Jay's Bodega Vocal).
Rytm prawie jak Oye como va Santany, ale oto wchodzi damski wokal. If only we knew how to be true, I can relay on you. I jak ładnie brzmi flet boczny.
Teledysku brak, ale
muzyka płynie.

07 - Katia B - Parece Mentira.
Piosenka brazylijska. Nic nie rozumiem, ale można sobie tak po prostu spokojnie posiedzieć bo bitowych pląsach i
posłuchać.

08 - Ennio Morricone - Lidia [From Listen, Let's Make Love].
Zmysłowe i niepokojące dzieło. Tak dobrego utworu to chyba juz nie znajdę. Zupełna perełka. Nie spodziewałem się po Ennio Morricone takie zmienności muzycznej. Osiem minut i trzy sekundy, ale jakże warto cale przesłuchać, bo nie wiadomo, co się czai za rogiem frazy. Piękne opowiadanie muzyczne. W mojej wersji jest bit, jest klasyka i jak dobrze im w parze. Wersji znalezionej (3:20), starszej, bez przetworzenia, też miło się
słucha.

09 - Crosstide - Angeles.
W sumie utwór ten jest całkiem zwyczajny, dużo przeciez teraz takich. To co mnie w nim urzekło? Jest nostalgicznym zdaniem o trującym L.A.? Bo tak ładnie krzyk przedzierzguje się w dźwięk gitary elektrycznej? Po prostu mi się podoba. Oto
on.

10 - Aquanote - Nowhere (speakeasy remix).
Remix utworu w ogole mi nie znanego, ale remix sam w sobie jest dobry, nie zanudza, przeczesuje i to jest wartosciowe. I też dość długi : 06:41. I should tell you my love is going nowhere withoout you. Oto jego
projekcja.

11 - Matt Bianco - Something About Your Love.
Brytyjski zespół z jazzowo latynoskim aromatem. Na cztery zwrotka, refren w swobodnym rytmie salsy. W zespole tym śpiewała nawet nasza Basia Trzetrzelewska. Niestety nie mogę znelźć jego wersji w internecie. Później spróbuję.

12 - Greenskeepers - You don't know me.
Jest to alternatywny Indie-rockowy zespół z Chicago. Dobre lekko zakręcone zamkniecie. Proszte, oto
on. I tak zamykam pierwszą składankę.

czwartek, 30 lipca 2009
Lew i lilie

Maurice Druon „Lew i lilie” (część szósta z serii „Królowie przeklęci”)

  • Jeśli od zamierzchłych czasów ludy cisną się na śluby książąt, czynią to, by uczestniczyć w szczęściu, które objawione na takich wyżynach wydaje się doskonałe.
  • Nigdy nie traci się broniąc swoich praw, nawet wtedy gdy wiadomo, że nie można zatriumfować. 
  • Posiadanie nie oznacza jeszcze władzy.
  • Czyż nie istnieje lepszy pakt niż zbrodnia, łącząca na zawsze dwoje kochanków.
  • ... człowiek obawia się tylko tego, czego jeszcze nie zna. ... jednocześnie z rozwianiem się tajemniczości znikają lęki. 
  • Za każdym razem ukazując się nago traci się cząstkę autorytetu.
  • Kochankowie powinni pamiętać, że z chwilą gdy miłość wygasa, stają się wobec siebie tacy, jak przed nawiązaniem romansu.
  • Broń nigdy nie ulega zniszczeniu, lecz po prostu zostaje odłożona.
  • Ile trzeba wysiłków, aby uratować człowieka wbrew jego woli.
  • Najprzezroczyste źródło stając się rzeką nie może uniknąć zanieczyszczenia błotem i mułem.
  • Bóg okazuje zbyt mało rozeznania i za często każe płacić cnotliwym za winy grzeszników.
poniedziałek, 27 lipca 2009
Twarde filmy o męskich sprawach

Niedziela 09/03/23. Man on Fire (2004). Film sensacyjny - porwanie. Creasy (Denzel Washington) to były zamachowiec, obecnie bez pracy, z lekkimi problemami alkoholowymi. Jego przyjaciel, były zleceniodawca, łączy go rodziną, która potrzebuje ochroniarza dla swojej córki. Mieszkają oni w Mexico City, gdzie porwania dzieci zdarzają się na porządku dziennym. Creasy zostaje personalnym ochroniarzem Pity (Dakota Fanning), twardo unikając jakichkolwiek ludzkich powiązań, rozmów, emocji, bliskości. Na jego oczach, Pita zostaje porwana, a on ciężko ranny, traci przytomność. Rozpoczyna się polowanie na porywaczy. Mimo, że zmęczony życiem i alkoholem, Creasy nie daje za wygrana. Mamy oto sensacje z powiewem psychologii alkoholika niewiążącego się emocjonalnym, zdrady i poświęcenia najwyższego. Nie można się za dużo spodziewać po Denzelu, bo jak na aktora filmów sensacyjnych, podręcznikowy wzór schludności i układności, całkiem nieźle sobie poradził w tej roli.

Sobota 09/07/18. American Gangster (2007). Film sensacyjny - handel narkotykami. Historia oparta na faktach, o szczycie kariery króla narkotykowego z Harlemu w latach 70-ameryki. Frank Lucas (Denzel Washington) wszedł na rynek narkotykowy organizując zdobywanie go bez żadnych pośredników, kupując czysty narkotyk prosto od źródła, generała Chińskiego trzymającego rękę na jego produkcji. W tych czasach Ameryka siedziała głęboko w wojnach z dalekim wschodem i dzięki temu Frank mógł sprytnie wykorzystać transport wojskowy do transportu narkotyków. Wszedł na rynek z Blue Magic, narkotykiem tańszym i lepszym, niszcząc całą konkurencje. Równolegle Richie Roberts (Russell Crowe) niesamowicie nieprzekupny policjant, zakłada swoje biuro postanawiając dorwać tego, kto stoi za rozprowadzeniem Blue Magic. W trakcie dochodzenia ciężko mu będzie uwierzyć, że za tym stoi tylko jeden człowiek. Amerykańskiej mafii nie udało się pokonać włoskiej mafii tak jak się udało to zrobić Frankowi, królowi Harlemu, który tylko raz popełnił błąd; pozwolił się wyłuskać z tłumu, bowiem najważniejszym jest by nikt nie wiedział i nie widział, kto jest szefem, tylko on sam - bowiem najgłośniejszy jest najsłabszym. Film w reżyserii Ridleya Scotta, który wyraźnie polubił Russella Crowe'a.

Sędziowie, prawnicy, gliny, policjanci. Jeżeli przestana szmuglować narkotyki do tego kraju, około sto tysięcy ludzi straci prace.

Środa 09/07/08. 3:10 to Yuma (2007). Western - transport bandyty. Dan Evans (Christian Bale), ojciec rodziny, jest inwalidą wojennym i jakby się nie starał, to mu los raczej nie przynosi szczęścia; serdecznie ma już dosyć osądzającego o nieudolność wzroku, jakim rodzina go obdarza. Ben Wade (Russell Crowe) to wyjęty spod prawa dowódca wiernych jak psy bandy grabieżców. Wiedzie życie występne w pełnej świadomości; głupi nie jest, ale dobry być nie chce. Los Dana i Bena plączą się na tyle niespodziewanie, że w efekcie Dan uczestniczyć będzie w eskortowaniu Bena do więzienia. Eskortujący musza dostarczyć Bena Wade'a na czas, na pociąg 3:10 do Yumy. Finansowane jest to przez ludzi kolei, którym szczególnie Ben dał się we znaki. Dla Dana jest to z nieba spadająca okazja zarobienia prawdziwych pieniędzy, dla jego rodziny, dla uszanowania jego osoby w ich oczach. Po piętach depcze banda Bena pod dowództwem zgrzytającego zębami Charlie'go Prince'a. Niespodziewanie naiwinie górnolotnie film się kończy; jak bardzo może się zły poświęcić by dobremu w sławie domopóc? Szczególną uwagę przykuła mnie rola Bena Fostera jako Charlie'go Prince'a. Mam nadzieje, że będzie on otrzymywał równie wyraziste i może nawet główne role.

Sobota 09/07/04. Rescue Dawn (2006). Na koniec cacko. Werner Herzog jakby robi mniej już skryte dla uwagi małego grona filmy, ale nadal czyni je na świetnym poziomie. Pilot Dieter (Christian Bale) po nieudanym nalocie na Wietnamski obóz partyzancki, zestrzelony, rozbija się w dżungli. Posiniaczony tylko, ale zaplątany w sercu gęstwin przeczesywanych przez OBCE oddziały, po rezygnacji z prostszej drogi, przyznania Chinom racji, odwrócenia się od ojczyzny, tłamszony, poniżany, trafia do małego obozu jenieckiego. Obóz ten przetrzymuje tylko kilku więźniów, racji żywności starcza ledwo dla strażników. Duane (Steve Zahn) wraz z większością (tych kilku) jeńców chce uciec z Dieterem, gdy tylko ten przedstawia nie do końca szalony plan ucieczki. Z kolei Gene (Jeremy Davies) niewierny marudzi, boi się tylko o własną skórę, ale przystawiony do muru zgadza się. Marność, głód, obłąkanie po miesięcznym przetrzymywaniu. I jakie są szanse ocalenia w Wietnamskiej dżungli? Cała trójka aktorska zagrała na bardzo dobrym poziomie - miłe zaskoczenie szczególnie ze strony Steven’a Zahn’a.

14:47, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 lipca 2009
Wilczyca z Francji

Maurice Druon „Wilczyca z Francji” (cześć piąta z serii „Królowie przeklęci”)

  • Każdy, jak może, zabija czas w więzieniu, starzy minioną przeszłością, młodzi jutrem, którego nie zobaczą.
  • ... istnieją szranki, gdzie mężczyźni, najodważniejsi w bitwie, są osobliwie niezdarni.
  • Każdy umierający jest człowiekiem najbiedniejszym na świecie.
  • Co za osobliwość, że wspomnienie pożądania może przetrwać, gdy ciało będące jego  przedmiotem już nie istnieje!
  • ... lata mało zmieniają nasz charakter i żaden wiek nie uwalnia nas od błędów.
  • Włosy bieleją szybciej, niż znikają wady.
  • Dziwne, że ludzie są tak mało spostrzegawczy i widzą w rzeczach i żywych istotach tylko swoje o nich wyobrażenie!
  • W miłości same pragnienia nie wystarczają, trzeba umieć je wypowiedzieć w odpowiedniej chwili!
  • ... mało wrażeń wzbudza większy niepokój niż rozpoznanie drogi, którą nigdy się nie szło. 
  • Niebezpieczna jest wszelka zazdrość, bo zmusza swą ofiarę, aby w sobie szukała przyczyny zarzutów.
  • Święty nigdy nie jest tak święty, okrutnik nigdy tak okrutny, jak sądzą inni.
czwartek, 16 lipca 2009
W poszukiwaniu utraconej pamięci

Poniedziałek 01/06/09. Amateur (1994)
Thomas Ludens pojawia się na mokrym od deszczu chodniku. Został zepchnięty z okna przez tajemniczą Sofie. Traci pamięć. W kawiarni, poznaje przesiadującą tam byłą zakonnicę, zajmującą się pisaniem opowieści pornograficznych. Isabelle (Isabelle Huppert), bo tak ma ona na imię, pomaga Thomasowi w odszukiwaniu jego pamięci, podążając ścieżkami resztek wspomnień. Natrafiają w końcu na Sofie, która panicznie boi się Thomasa, człowieka podobno w przeszłości złego, niszczącego życie innym, Historia kreci wokół przemysłu pornograficznego, szantażu, próby odkupienia. Hal Hartley, reżyser, nadal temu cudowny charakter, atmosferę jakby przebycia dnia po alkoholowych baletach, albo czegoś równie sennego, gdzie nic nie jest tak ważne jak poznanie, jak prawdziwość. Thomas, Isabelle oraz Sofie, trójkąt namiętności, odrzucania, zrozumienia, nie przebaczenia.

Sobota 13/06/09. The Majestic (2001)
Kino Paradiso (o ile mogę dzieło porównywać z filmem), z dodatkiem utraty pamięci, walki o wolność słowa, wolności do inności oraz potrzebie posiadania bohaterów. Dobre to kino, składny scenariusz, dobra puenta. Peter Appleton (Jim Carrey) jest scenarzystą w mieście marzeń. Gdy dowiaduje się, że znalazł się niesprawiedliwie, na liście filmowców podejrzanych o kontakty z komunistami, (co blokuje jego prace scenarzysty), upija się z małpką maskotką i wracając samochodem nieporadnie, w deszczu, ląduje na krańcu pomostu by zaraz ześlizgnąć się z niego z samochodem do wody. Budzi się niedaleko miasteczka, w którym wszyscy rozpoznają w nim syna właściciela kina, który nie wrócił z wojny. I tak Peter staje się Lukiem Trimble. W świetle utraty pamięci w końcu wierzy mieszkańcom i zaczyna życie w miasteczku, jako cudownie odnaleziony bohater, przy długo wyczekującej narzeczonej Adele (Laurie Holden). Aż trudno uwierzyć jak wielu w potrzebie posiadania, choć jednego żywego spośród z tak licznych, którzy nie wrócili z wojny. Niektórzy tylko zachodzą w głowę, co on robił przez kilka lat nieobecności, ale jest to tylko niepoznanym argumentem świadczącym o jego, mimo wszystko lekkiej odmienności od Luka z dawnych lat. Kino jego ojca, The Majestic zostaje ponownie otwarte. Miasteczko zaczyna kwitnąć, do momentu wyświetlenia filmu, do którego Peter napisał scenariusz – jego przeszłość go dogania.

Poniedziałek 16/06/09. Mies vailla menneisyyttä (2002) - Człowiek bez przeszłości
Pewien mężczyzna M (Markku Peltola), przyjechał pociągiem w poszukiwaniu pracy, i spędzając pierwszą noc w nowym mieście, w Helsinkach, zostaje bestialsko pobity, ograbiony, przez sen, do nieprzytomności. Pojawia się w kostnicy, w której ożywa. Ucieka ze szpitala, w którym starają się go posklejać. Nie potrafi nic sobie przypomnieć, kim jest, skąd po chodzi, co lubi, co potrafi. Zaczyna żyć na peryferiach miasta, w porzuconym kontenerze, wśród społeczności zapomnianej przez miasto. Powoli, zaczyna brać nowe życie w swoje ręce. Zostaje menadżerem zespołu, poznaje kobietę z Armii Zbawienia, cudem jego ręce przypominają mu o jego specjalizacji. Film o specyficznym humorze, pozornie chłodny z wierzchu, ale pełen serca i zrozumienia, dla ludzi szczerych i prawych. Otóż można zacząć życie od początku, z samego dna, bez żadnej świadomości o sobie.

09:31, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 lipca 2009
Prawo mężczyzn

Maurice Druon „Prawo mężczyzn” (część czwarta z serii „Królowie przeklęci”)

  • Złoto było zawsze najlepszym metalem, by zalutować usta.
  • Każdego człowieka, jakimkolwiek by był egoistą, pod wieczór jego życia nadchodzi chwila, gdy czuje się znużony, iż pracował tylko dla siebie.
  • Dlaczego mężczyzna ma narząd, któremu im więcej daję się roboty, tym więcej jej potrzebuje?
  • ... śmierć właśnie czyni nas niemoralnymi, ze strachu, jaki w nas wzbudza, a także dlatego, że się nią posługujemy.

Tak oto wyglądają książeczki z tej serii i w takim to właśnie wydaniu je czytałem. Jeszcze zostały trzy.

poniedziałek, 13 lipca 2009
Gdy zwykły staje się niezwykłym wbrew swojej woli - część druga

Niedziela 15/02/09. Nochnoy dozor (2004)
Jest to ekranizacja pierwszej części cyklu powieści Siergieja Lukajenki o pozornej harmonii mocy zła i dobra. W pradawnych czasach ludzie o nadprzyrodzonych mocach, inni, prowadzili ze sobą wojny. Po jednej stronie stały moce światła pod wodza Gessera, a po drugiej moce ciemności, pod wodza Zawulona. Pradawny konflikt, wieczna wojna została przerwana i przypieczętowana paktem. Żadna ze stron nie biedzie pomagała ani przeszkadzała ludziom, jedna będzie pilnowała druga. Tak nocna straż będzie trzymać na oku moce ciemności, a dzienna moce światła. Za każde złamanie przysięgi, druga strona będzie mogła zrobić coś o takim samym stopniu ingerencji. W teraźniejszej Rosji Anton Gorodesky dowiaduje się, że jest innym. Decyduje się stanąć po stronie światła i światłu służyć. Jego celem jest ochrona Igora, tajemniczego dziecka, którego losy mogą odmienić pozorną harmonię. Rzecz w tym niestety, że cały ten balans, pozorne pilnowanie jeden drugiego, skrywa za sobą chęć zawładnięcia całością, światła nad ciemnością, ciemności nad światłem. Wszyscy czekają tylko na powód, na coś, co zaogni odwet, który to i tak został z góry zaplanowany. Wszystko jest wielka umowa miedzy Gesserem a Zawulonem, których ludzie są tylko pionkami. Rosyjska wódka w szklankach pita ciekawie licuje z czarną i bialą magią.

Wtorek 17/02/09. Iron Man (2008)
Tony Stark (Robert Downey Jr.), potentat militarny, geniusz - wynalazca, zostawia kierowanie firmą swojego ojca jego przyjacielowi Obadiah Stane (Jeff Bridges). Mało go obchodzi firma, a bardziej imprezy w Las Vegas. Jedzie do Afganistanu na pokaz bomby kasetowej Jericho. W drodze powrotnej amerykański konwój wojskowy zostaje zaatakowany. Tony Stark zostaje porwany afgańskich terrorystów. Zmuszają go do zbudowania jego nowej bomby Jericho, w jaskini, w warunkach bardzo surowych. On sam nie ma zbyt wielkiego wyboru. Po porwaniu, terroryści zaszczepili w jego ciele elektromagnes zasilany akumulatorem samochodowym, który to powstrzymuje odłamek pocisku przed zagnieżdżeniem się w jego sercu. Usuniecie go grozi jego śmiercią. Nie buduje on jednak bomby, ale w skrytości przed porywaczami tworzy zbroje zasilana przez mini reaktor wynaleziony przez swojego ojca. Po udanej ucieczce chce porzucić produkcję broni, a sam projektuje zbroje, w której chce walczyć ze złem (w tym przypadku złym Afganistanem). Na jego drodze stanie Obadiah, który chce dalej prowadzić militarne imperium i nikt mu nie będzie stawał w drodze, nawet w zelaznej zbroi.

Piątek 21/11/08. The Incredible Hulk (2008)
Dr. Bruce Banner (Edward Norton), w trakcie nieudanego eksperymentu zmienia się w niepowstrzymalnego Hulk’a ucieka do małej brazylijskiej osady. Szuka odtrutki, leku na jego zieloną przypadłość. Praca (w fabryce butelek) jest przykrywką by mógł on analizować rosnące w tamtych okolicach rzadkie amazońskie zioła i rośliny. Jednocześnie pobiera medytacyjne lekcje powstrzymywania agresji. Udało mu się nie ulec gniewowi prowadzącej do transformacji już 158 dni. Wojsko jest jednak bardzo łase na jego zdolność, którą chcą poznać i wykorzystać militarnie. Nie ustają w jego poszukiwaniach, aż do nieprawdopodobnego przypadku, który doprowadza ich do Bruce'a. Dobry (Bruce) nie chce być zły. Zły, Emil Blosky (Tim Roth), podchodząc bardzo ambicjonalnie do zdolności Hulka, chce być bardziej zły i większy, silniejszy, wszechmocny, niepokonany.

14:05, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 lipca 2009
Zbrodnia i Kara po raz kolejny
Piątek 12/06/09. Crimes and Misdemeanors (1989)
Zauważcie, że gdy jesteśmy zakochani, naszym celem jest bardzo szczególny paradoks. Kiedy zakochujemy się, staramy się ponownie odnaleźć wszystkie lub niektóre z tych osób, do których byliśmy przywiązani w dzieciństwie. Z drugiej zaś strony, prosimy ukochana osobę by poprawiała błędy jakie nasi opiekunowie, rodzice, rodzeństwo popełniło na nas. Miłość więc zawiera w sobie dwa zaprzeczenia: próbę powrotu do przeszłości z jednoczesną próbą odczynienia przeszłości.

Dwie historie przeplatające się bardzo delikatnie, jak przechodnie na ulicy, łączące się w końcowym rozważaniu nad popełnioną oraz niepopełnioną zbrodnią. Popełniona, to zbrodnia szanowanego okulisty Judaha Rosenthala (Martin Landau), który wdał się w cudowny romans z Dolores (Anjelica Huston), który to przerodził się w utrudniający jego stabilne życie rodzinne konflikt. W rozwiązaniu powyższego pomaga mu jego brat, który zawsze brał na siebie pranie brudów, ciężką, bynajmniej nie duchową robotę. Niepopełniona zbrodnia, mogłaby wypłynąc z zazdrości i poczucia niesprawiedliwości, również mężatego, ale tym razem niespełnionego człowieka, filmowca Cliff Stern (Woody Allen). Zajmuje się on opiewaniem człowieka, którego uważa za bufona, czego nie kryje w swojej koncepcji filmowej na jego temat i który to jego zdaniem kradnie mu Halley (Mia Farrow), do której nabrał głębokiej fascynacji. Film rozsądnie otacza mądrość żydowskiej filozofii i dyskusji.

Przez cale nasze życie jesteśmy stawiani przez trudnymi decyzjami, moralnymi wyborami. Niektóre z nich dotyczą wielkich spraw, większość zaś dotyczy tych mniejszych. Lecz my definiujemy samych siebie podejmowanymi wyborami. Jesteśmy w istocie sumą naszych wyborów. Zdarzenia przydarzają się nam tak nieprzewidzianie, tak niesprawiedliwie, ze ludzkie szczęście wydaje się nie być wcale uwzględnione w projekcie stworzenia. Tylko my, z naszą zdolnością do miłości, nadajemy sens temu obojętnemu wszechświatowi. Nadal jednak większość istnień ludzkich wydaje się posiadać w sobie zdolność do ciągłych poszukiwań radości z najprostszych rzeczy, takich jak ich rodzina, ich praca, oraz nadzieja, że przyszłe pokolenia będą może w stanie zrozumieć więcej.


Niedziela 07/06/09. Karamazovi (2008) Bracia Karamazow (2008)
Genialny wentyl napięcia w postaci króliczka na foteliku bujanym jako przedstawienie Dostojewskiego, który opisuje swoja metodę pisania wielkich dziel - ten obraz pozostanie we mnie dość długo. Film obrazujący próby spektaklu Braci Karamazow wystawianego przez praski teatr w krakowskiej stalowni. W obrazach przedstawionych przemieszane zostają relacje miedzy ludźmi czasu rzeczywistego, gra sceniczna aktorów, jak i czysta sztuka teatralna; z dialogu prowadzonego w czasie rzeczywistym o rzeczach codziennych akcja przeskakuje nagle w historie braci Karamazow i jak we śnie, scena przepływa w scenę, bez przerywników. Czasami ciężko dokładnie określić punkt przemiany, bo są to raczej dwie nachodzące się płaszczyzny. Powstaje obraz przemieszania realnego z nierealnym - Zbrodnia i kara jak Sen nocy letniej. W losy aktorów zostaje wpleciony żywot pracownika stalowni, którego syn doznał ciężkiego urazu na jej terenie. Ojciec nie jest w stanie oderwać oczu od sztuki - poczucie ku dziełu kontra poczucie ku jednostce.

Sobota 13/06/09. Reservation Road (2007)
Dwight Arno (Mark Ruffalo) odwożąc pożną nocą syna, z którym się widzi tylko w weekendy, doprowadza do wypadku; potracą śmiertelnie chłopca. Jego była żona Ruth okazuje się nauczycielka muzyki tego chłopca. Do jego zaś kancelarii prawniczej zgłasza się ojciec chłopca, Ethan Learner (Joaquin Phoenix), prosząc o pomoc prawną w celu ujęcia sprawcy smierci jego syna. Dwight sam ma mu pomoc w ujęciu siebie samego. Cóż za pełnia zbrodni i kary. Film o braku aparatu ścigającego, odpowiednio karzącego kierowców-zabójców, ludzi, którzy przez zbieg okoliczności, czy tez brak uwagi lub niebezpieczna jazdę doprowadzili do smierci ludzi. Jest to tez film  o odpowiedzialności cywilnej, o odwadze przyznania się do czynu prowadzącego do strat i bólu innych. Jak często strach się w nas pojawia, strach przed przyznaniem się do popsucia zabawki, zbicia szklanki, poplamienia ściany ... potracenia dziesięcioletniego dziecka? Jaki strach jest większy, ten przed przyznaniem się, czy ten przed przyłapaniem, odnalezieniem winowajcy. Robak zżerający tchórzowską duszę zwany sumieniem (o ile się je ma) jest nieporównywalny z bólem rodziców tragicznie zmarłego dziecka. Choć z reszta, nigdy nie wiadomo jak każdy z nas zachowałby się w podobnej sytuacji. Zasady zasadami, sytuacja sytuacjom. W tym przypadku coraz trudniejszym się staje przyznać się, gdy wszystko zaczyna się w ten sposób wikłać, gdy tak wiele minęło niewykorzystanych chwil na przyznanie się, gdy winowajca stoi tak blisko obwiniającego, jak Raskolnikow przy śledczym, tylko tym razem, z totalnym ładunkiem emocjonalnym, bo obwiniający jest jednocześnie ofiarą. Jak sobie poradzić ze strata, ze strachem, ze zgryzota, z brakiem odkupienia? Przebaczyć, zapomnieć, pozbyć się tego uczucia i żyć własnym życiem, czy też zagryzać się we własnej głowie tracąc kontakt emocjonalny z bliskimi, raniąc ich tym samym?

There is no justice in the court system. There is only the law



00:11, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »