Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
piątek, 08 sierpnia 2008
08.08.08
09:05, czokczok , Notki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 sierpnia 2008
Strachy na lachy

Niedziela 23/03/08. Arachnophobia (1990)

Widzialem ten film dawno temu i niedawno obejrzalem go znowu. Jest to film typu takich puszczanych w polskie moze piatkowe wieczory. Nie ma tam wielkich rewelacji. Procz jednej - wrodzonego u niektorych strachu przez pajakami. Dziwne to dla mnie tak samo jak strach przed myszami (rodentofobia). Mozna by w sumie nakrecic film o o stadzie mysz i szczurow opanowujacych miasteczko, pozerajacych ich, lub nawet przenoszacych ich w calosci do wielkich skupisk gryzoni. Mozna nawet powiedziec ze "Dziadek do orzechow" jest taka opowiescia, ale na szczescie ludzkosc zostala ochroniona przez tutulowego dziadka. Wracajac do filmu. W trumnie jednego z czlonkow naukowej ekspedycji do Ameryki poudniowej, do spokojnego miasteczka, z ktorego nieboszczyk pochodzil, zostaje sprowadzony smiertelnie jadowity pajak. Krzyzuje sie z pajakiem miejscowym i zaklada olbrzymia kolonie w okolicznej szopie, nalezacej na mlodego lekarza, ktory wlasnie znalazl tutaj prace. Lekarz ten, glowny bohater, cierpi na arachnophobie wlasnie i musi sie biedactwo przemoc bo inaczej rodzina jego, jak i cale miasteczko padnie od jadu. A zaczyna sie od powolnego przejmowania pacjentow od starego, miejscowego lekarza, ktory jednak decyduje sie, ze nie pojdzie na emeryture. Biedny nasz mlody lekarz cudem zdobywa jedna starsza pacjenke, ktora niestety umiera, co jest glownym argumentem na jego nieporadnosc. Nikt nie chce mu wierzyc, ze umarla ona od ukaszenia pajaka.

Poniedzalek 22/10. Wishmaster 2: Evil Never Dies (1999) 

Pokusilo mnie by obejrzec druga czesc slabego horroru (ktorego czesci pierwszej nie ogladalem). Legeda owiane pudelko zostaje z muzeum wygradzione. Przypadkiem, upadkiem otwiera sie i wychodzi Djin. On to spelnia zyczenia, ale tylko po to by zebrac tysiac dusz, zyczen, by rasa Djinow znowu objela wladze nad Ziemia. Kazde bowiem zyczenie opacznie zrozumiane tylko szkode przyniesc moze. Nalezy jednak bardzo uwazac czego sobie zyczymy. Najbardziej urzekl mnie jednak usmiech Djina, usmiech nigdy nie schodzacy z buzi, usmiech kuloodporny.

Wtorek 31/10/07. A Tale of Two Sisters(2003).

A tutaj mamy polaczenie Uzumaki z The Grudge. Gdy dziewczynce siostra umiera, to zupelnie sie nie moze z tym pogodzic. Poczatek jest taki: dwie siostry po pobycie w domu dla umyslowo chorych przybywaja do domu rodzinnego, do swego ojca i macochy. Macocha nie jest ukochana jak to zwykle bywa. Film ukazuje kolejne zlepki o przeszlosci, z czasow gdy ich matka rodzona zyla jeszcze, od chwili gdy cos zlego zaczelo dziac sie w rodzinie. Przedstawienie wszystkich zdarzen uczynione jest z perspektywy odczuc jednej z siostr, pieknie surrealistycznej jej wersji rzeczwistosci. Film jest straszny jak Grudge (gdy cos czycha pod szafa) ale piekny i kolorowy jak Uzumaki, gdzie w obliczu smierci potwornej, przedstawiona jest ona bardzo estetycznie.

Niedziela 15/06/08. The Mist (2007)

Jest to kolejny film wedlug opowiadania Stephena Kinga. Spodobal mi sie nie z powodu istnienia czegos nieznanego i potwornego z zewnatrz, ale przez to jak probka spolecznosci reaguje w tak apokaliptycznej sytuacji (czyli zlego wewnatrz). Male miasteczko (ulubione miejsce na straszliwe historie), a kolo niego baza wojskowa. Prowadzi sie tam rozne badania naukowe. Nagle cale miasteczko przykrywa gesta mgla, z ktorej pomroku slychac i dlugie macki sie wysuwaja. Grupa ludzi zamyka sie w sklepie samoobslugowym. Mozna by rzec, ze nie jest az ta zle, bo w takim sklepie roznorodnosc produktow pozwala na wiele. Niestety potwornosci zaczynaja wychodzic z mlgy: gromne i jadowite wazki, czteroskrzydle pterodaktyle, gigantyczne pajaki. Sklep zaczyna przejmowac fanatyczka religijna, ktora uznaje zaistniala sytuacje za apokalipse, a jedyna droga na odkupienie jest jest jej zdaniem nasycenie bestii ofiarami. Film ten obrazuje bardzo mala wiare w ludzkosc, w jej dobro. Przy braku bezpiecznego wyjscia zaczynamy rzucac sie slepo jak mucha w sloiku, a jezeli nie jestesmy sami, zaraz znajdziemy w drugim wroga. Zle, przed ktorym nie ma ucieczki powoduje, ze uwierzymy we wszystko, byle tylko ocalec.

20:52, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 05 sierpnia 2008
Filmy familijne

Sobota 19/01/08. Millions (2004)
Omijalem ten film (rezyserem jest Danny Boyle), ale zupelnie niepotrzebnie. Myslalem, ze taki bardziej familijny, czyli nudny. Pisano, ze to taki Shallow Grave (1994), tylko, ze w wykonaniu dzieci. I rzeczywiscie jest taki jakby, bo o pieniadzach, ktore z nieba spadly, ale z drugiej strony zupelnie inny, bo familijny wlasnie. Glowny bohater, chlopiec modli sie do swietej siedzac w swojej kryjowce z kartonu kolo przejazdu kolojewego uczynionej i nagle, jakby po prosbie do swietej, torba pieniedzy spada niszczac mu tym samym kryjowke. On sam, wierzac w swietych i napelniony tym duchem mysli, ze to dar od Boga. Przedstawiani swieci, ktorych sie radzi i z ktorymi rozmawia, wygladaja jak zwykli dobrzy ludzie, ktorzy tez maja swoje wady - wygladaja bardzo po ludzku i to jest w tym filmie takie cudowne. Chlopak dzieli sie pieniedzmi ze starszym bratem, tyle ze starszy chce je wydawac, a mlodszy rozdawac, potrzebujacym, jakby to swieci czynili. Bardzo sloneczny i dobry film. Torby pieniedzy szuka niestety ten, ktory ja celowo z pociagu wyrzucil.

Sobota 03/05/08. Lemony Snicket's A Series of Unfortunate Events (2004)
Jim Carrey jest naprawde swietny w tym co robi i dokladnie wie co robi, jak jego cialo dziala, wie jak nim poruszac. Historia tego filmu rownie jak on swietna. Jest siostra i brat i malenstwo i sa rodzice. Brat zaczytany i przez to o niezglebionej wiedzy, siostra odkrywca wynalazkow, a malenstwo rosnie. Rodzice gina z powodu niewytlumaczalnego pozaru. Dzieci trafiaja pod opieke wujka Olafa, zlego czlowieka, ktory pod plaszczykiem opieki czycha jedynia na bogactwo ich rodziny. Na szczecie dzieci trafiaja pod opieke dobrego wujka Monty, tak idelanego jak tylko mozna by sobie wyobrazic. Niestety wujek Olaf czycha i w przebraniu krzyzuje droge do szczescia rodzenstwa by polozyc reke na spadku. I tak drepcze i goni i w zasadzki wprowadza by tylko dopasc ich ze zla i obrzydliwa zachlannoscia. Ale dzieci nie traca wiary. Uciekajac odkrywaja coraz to ciekawsze powiazania rodzinne ich rodzicow, ktorych upodoban istoty nigdy by sie wczesniej nie domyslali.

Bywa ze swiat wydaje sie bardzo nieprzyjaznym miejscem. Ale uwierzcie nam, ze wiecej w nim jest dobrego niz zlego. Musicie tylko bardzo mocno mu sie przyjrzec. Bowiem to co wydaje sie byc seria niefortunnych wypadkow, moze byc w rzeczywistosci poczatkiem podrozy.

Sroda 30/04/08. Un amour de sorcière (1997)
Milosc to iskra, ktora musi zgasnac. Tak, jest to film o milosci. Mloda czarownica poprzez rzucenie czaru zauroczenia na czlowieka, ktory urodzil sie dokladnie w danym dniu, chce swoje magiczne niemowle przekierwac na biala magie, podczas gdy jej kuzyn stara sie o to samo, lecz by przekierowac go na swoja, czarna strone magii. Film na prawde familijny i tez calkiem mily. Ale gdyby mlodej czarownicy nie grala Vanessa Paradis, a zlego czarownika Jean Reno, nie wiem czy bylby on az tak warty ogladania. Szczegolnie ze wzgledu na Vanesse, ktora w tak niewielu filmach zagrala i pomimo, ze z tych niewielu nie wszystkie z reszta byly genialne, mam zamiar wszystkie je obejrzec. Wracajac do historii: dobre czarownice, zly czarownik, milosc do smiertelnika i jej niebezpieczenstwa, poswiecenie w imie milosci - czyli film o dobrych wartosciach.

21:13, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »