Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
środa, 22 września 2010
Włuczędzy

Niedziela 09/09/20. Withnail & I (1987)
Dwóch przyjaciół, Withnaila i Marwooda, bezrobotnych aktorów, bardziej pochłania rozmowa i głębokie rozważania niż zadbanie o swoją sytuację finansową, a pustkę w żołądku odkrywają zawsze zbyt późno, gdy już nie ma jej czym jej napełnić. Roważania ich opierają się w większości na temat niekończącej rozprawy o obwinianiu świata za nielitościwe tory na jakie pozwolił losowi ich wrzucić. Chcąc przetrzymać cokolwiek jeszcze znaczący status intelektualno społeczny, chcąc zatrzymać jego degradację  i by znacząco odmienić zaglutowaciejące otoczenie  uciekają się do sposobu. Namawiają wója jednego z nich, by ten zezwolił im na spędzenie czasu w tego domku na wsi. Jadą więc na porzuconą w mglistych, przesyconą wilgocią pustkę, w środek zupełnego odludzia. Nie ma tam prądu, drwa opałowego, pożywienia. Wój będąc człowiekiem mającym wielką słabość do pięknych młodzieńców, niestety źle poinformowany zaczyna swą delko idącą estymą dażyć Marwooda, nie biorąc nawet pod uwagę tego, że wszystko co ten młodzieniec czynił nie wskazywało na oporami przykrytą ochotę, lecz palącą w oczy niechęć okrytą pragnieniem bycia uprzejmym.

Piątek 09/09/18. 13 Moons (2002)
Czasami się zdarza, że film niespodziewanie okazuje się niezaprzeczalnie piękny i wywołuje prawdziwe łzy wzruszenia. Reżyserem jest Alexandre Rockwell. Gra w nim wiele aktorów znanych z epizodycznych ról i każdy z nich odmierza właściwą siebie cześć, nie starając się przerosnąć postaci odgrywanej, nie starając się zasłonić innych. Współgrają oni tworząc całość, splot historii kilkunastu osób, w piękny i kolorowy obraz wywołujący dobre uczucia, przypomnienie o tym, co jest na prawdę istotne w życiu. Otóż klaun Bananas (Steve Buscemi) potrzebująje innowacji, których inni nie potrzebują. Życie go przygniata, bowiem narzeczona jego Suzi dowiaduje się o jego kochance Lily. Bananas zaś pracuje z karłem Binky (Peter Dinklage) – ten zaś wyraźnie chce się od niego uniezależnić. Trafiają oboje do Mo rozwiązującego wszelkie problemy, który właśnie tego piekielnego wieczoru musi opiekować się swym kilkuletnim dzieckiem Timmy’em (którego widział kilka razy w życiu). Wszyscy zawikłanymi przyczynkami razem trafiają na komisariat, skąd Mo musi wydobyć swojego klienta. Do tego wszystkiego pewien ksiądz Owen traci wiarę i tknięty głosem wewnętrznym wchodzi do klubu erotycznego. Stamtąd w trakcie niezrozumienia jego intencji kolega trafia na ten sam komisariat. Wszystko przeplata uznany za zmarłego Slovo, a cudem ożyły hulaka trawiący życie co drastyczniejszymi używkami, który miał być dawcą dla Timmiego, który okazuje się w wielkiem potrzebie transplantacji nerki. Wszyscy się jednoczą by ratować życie dziecka, ale wieczór ten plącze im drogi i wplata coraz więcej nowych historii. Powoli okaże się jednak, że najprostsze rozwiązania są w zasięgu ręki.

Czwartek 09/07/09. My Own Private Idaho (1991)
Jednym ze znaczeń słowa hustler jest określenie chłopców sprzedający swoje ciało przejeżdżającym kierowcom. Tak właśnie się ich zwie i tak własnie życie prowadzi Mike (River Phoenix) i Scott (Keanu Reeves), żyjąc wśród podobnym sobie, nie zagrzewając miejsca w jednym miejscu. Mike ma niestety przypadłość udaremniającą czasami udaną usługę jaką czynił starszym mężczyznom, tudzież kobietom podeszłym. W niemozliwym do przewidzenia momencie popadał w natychmiastowy stan uśpienia. Fakt, że czynił to w sytuacjach nadwyraz stresowych, jednakże, którz prowadząc tak ciężkie do zaplanowania życie może przewidzieć jego nagłe omdlenie, zapadnięcie w kamienny sen? Pojawia się w ich towarzystwie wielce charakterystyczna postać, Bob, wielki i szalony niczym król z Shakespeara osobnik; fakt - film ten zawiera w sobie jakby małą wariację na kilka ze sztuk tego wielkiego dramaturga. Wracając, to co przedewszystkim różny Mike’a i Scott’a jest tym, że Mike żyje jak typowy fairy, nie jest materialistą, żyje by dawać innym szczęście, by czuć szczęście. Scott wie doskonale, że prędzej skończy te swoje rozciągnięte wakacje, życie godne pożałowania zdaniem jego rodziny, do której wróci w jak najbardziej cieżkim do przewidzenia momencie, że porzuci swoich przyjaciół z tego o dziwnej aurze sennym życiu i wróci jako syn marnotrawny stając się głową wielkiego imperium finansowego swojego ojca. I to między nim a Bobem, osobnikiem dramatycznym, rozgrywa się ostateczny dialog rodzielający dwa sposoby życia, materialistyczny i duchowy, rozpratrujący pojęcie zdrady, porzucenia, przyjaźni.

12:21, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 września 2010
Vol 31 - Echo songs

01. Blur - Coffee and TV.
Na początku istniejący już od 1989 roku
Blur. Z ich szóstego albumu zatytułowanego 13, piosenka o kartonika z mlekiem poszukiwaniu szęścia.

02. ChewLips - RisingTide.
Londyński zespół, młody dosyć, z jednym albumem na koncie zagra na żywo z salonu.

03. The Maccabees - Love You Better.
Kolejny
zespół z Londynu, z dorobkiem w postaci dwóch albumów, z drugiego albumu taki oto utwór.

04. Empire Of The Sun - We Are The People.
Chłopcy z Australii z jednym, ale jakże znaczącym albumem, gdyż stworzyli (odtworzyli, reaktywowali) bardzo wyróżniający się styl. Teledysk tonący w słońcu.

05. Priscilla Ahn -  Red Cape.
Priscilla pochodzi z Californi. Stworzyła na razie jeden album. Z niego to utwór szosty pochodzi. Wersja na żywo ze studia radiowego. 

06. Yeasayer - Tightrope.
Zostajemy w Ameryce, przesuwając się do Nowego Yorku. Oto charakterystyczny
Yeasayer. Ten utwór nie znalazł się na żadnym z dwóch albumów, tylko na pewnej skladance. Oto wersja z kasety oraz wersja ze studia.

07. The All Seeing Eye - The Beat Goes On.
Ta grupa pochodzi z Sheffield nieoczekiwanie zupełnie. Stworzyli jeden album. Ten kawałek powstał z utworu Sonny & Cher The Beat Goes On z roku 1966 poprze z jego cover zagrany w 1967 roku przez grupę Buddy Rich. Oto nowa wersja ubitowana.

08. Maria Mena - I was made for lovin' you.
Maria z Norwegii stworzyła od roku 2002 aż pięć albumów. Ten zaś utwór, to cover zespołu Kiss, wykonany przez Marię w wersji unplugged.

09. Jose Gonzalez - Heartbeats.
Jose pochodzi ze Szwecji. Wydał dwa albumy. Utwór ten, to cover zespołu The Knife. Oto zaś wersja Jose: clip.

10. Nine Horses - The Banality Of Evil.
Zespół ten jest kolaboracją muzyczną, którą współtworzy między innymi śpiewajacy w tym utworze David Sylvian z Brytani, tworzący niegdyś podobno inny zespół o nazwie Japan. Oto ciarki przetykający utwór z obrazkiem.

11. Sophie Salomon f Ralph Fiennes - All light that never dies.
Narodzona w brytanii
Sophie skrzypaczka, tworzy magiczne połączenie muzyki klezmerskiej z muzyką rosyjską (które moim zdaniem dobrze się i tak łączą). Do lat siedmiu (od lat dwóch) grała tylko ze słuchu - dopiero później nauczyła się zapisu nowego, ale w klasyce się nie zamknęla na szczęście. Oto, z jej debiutanckiego albumu, jeden z jej utworów z narracją Ralpha Fiennes'a. Obrazki z muzyką.

12. Pete Yorn & Scarlett Johansson - Shampoo.
Na zakończenie
Pete z USA. Z jego albumu ze Scarlett taki oto
utwór -
teledysk oraz wersja na żywo.

czwartek, 16 września 2010
Vladimir Nabokov „Lolita”

(przekład - Robert Stiller)

  • ... „nieprzyzwoite” to częstokroć tylko synonim „niezwykłego” ...
  • Sami co rychlej odstraszamy te losy, na których nam zależało.
  • ... żałosny i nudny obiekt: ładna kobieta.
  • Nie śmiałbym uczynić nic takiego, co skaziłoby mój wizerunek, jaki stworzyła, żeby go adorować.
  • ... skrupulatny los to synchronizujące widmo ...
  • ... u dołu blask i chwała u góry mrok i chmury: albowiem żądza zawsze wygląda mrocznie; żądza nigdy nie ma pewności (nawet gdy jej aksamitna ofiara zamknięta jest w lochu), czy w ostatniej w ostatniej chwili jakiś konkurencyjny szatan albo wpływowy bóg nie odbierze nam szykującego się triumfu.
  • Wiesz, co w umieraniu jest najstraszniejsze, to że jesteś tak zupełnie zdana tylko na siebie.
  • Czy to nie dziwne, że zmysł dotyku, tak nieskończenie mniej ceniony przez ludzi od wzroku, staje się w krytycznych momentach naszym głównym, jeżeli nie jedynym kluczem do rzeczywistości.

  • ... dziewczynka (jakkolwiek by się to wstydliwie tuszowało) zawsze jest małą kobietą (tylko chłopiec bywa naprawdę dzieckiem). – z posłowia tłumacz Roberta Stillera „Lolita jako gra i paradoks”.
poniedziałek, 13 września 2010
Obsesje i opętania

Piątek 10/07/02. Possession (1981)
(Żuławski kiedyś większe obrazy tworzył). Oto Mark i Anna, małżeństwo, których odmienne oczekiwania i potrzeby poprzez psychopatyczne postępki wypływające w walce za lub przeciw dalszej wspólnej egazystencji, prowadzą do powolnej degradacji. Anna (Isabelle Adjani) znajduje sobie kochanka w osobie ekscentrycznego Heinricha i odchodzi od męża zostawiając pod jego ich małego synka, ostatni przyczułek przyziemnej rzeczywistości. Mark (Sam Neill) nie jest w stanie objąć, zawrzeć się w nowej sytuacji. Stara się jak tylko może by było jak dawniej, by znaleźc się ze swoją żoną w ostanim stanie spokojności duchowej.  Wybucha jednak między nimi coraz więcej ostateczności, psychoz, okaleczeń. Później jednak Annie jej kochanek Heinrich nie wystarcza; potrzebuje głębszych emocji sięgających jej jestestwa, poza zakres naszego pojmowania. Wynajmuje obskórne mieszkanie i tam podejmuje spotkania z osobnikiem pełnym inności, posługującym się innym rodzajem odczuć. Opętanie, przemiany, ofiary. Jak głęboko można zagłębić się w drugą istotę? (oraz to podwójne ll w nazwiskach głównych aktorów). Ujmujące jest to że film ten kręcony we wschodnich Niemczech daje nam, Polakom, poczucie, że mogło się to wydarzyć tuż pod naszymi oknami.

Poniedzialek 10/05/10. Bad Timing (1980)
We Wiedniu, młoda amerykanka zostaje sprowadzona do szpitala po przedawkowaniu tabletek, po podejrzewanej próbie samobójczej. Całkiem niedawno amerykanka ta, Milena (Theresa Russell) poznała Alexa (Art Garfunkel), amerykańskiego profesora psychologii. Zawiązał się między nimi głęboki związek, romans, seksualna obsesja. Milena okazuje się wysoce intensywną, pragnącą nowych doznań kobietą. Alkohol, narkotyki, nowi kochankowie i w tym Alex starający się ją samą dla siebie zatrzymać, starający się równocześnie od niej uciec, a wtedy ona nie pozwala mu na to. Po burzliwym związku następuje burzliwe rozstanie, pełne huśtawek, histerii, wielkiego pragnienia bycia z sobą mimo wszelkich przeciwności. Człowiek jest tylko człowiekiem i nawet profesor psychologii nie potrafii zajrzeć, stać się zbyt bliski kobiecie. A może właśnie on tym bardziej, analizujący ze spokojem to, co dla innego jest niewyobrażalne, nie potrafi utrzymać się w stanie, który ludzie nazywają normalnym – Straciłem zbyt wiele czasu na to by zrozumieć co wyznacza normalność. Czy zbyt wielka bliskość zamiast zbliżać oddala, czy przestaje się wówczas widzieć osoby tylko obiekt, do którego uczuć już się nie rozumie?

Niedziela 10/05/22. The Woman Who Dreamed of a Man (2010)
Karen (Sonja Richter) jest fotografem mody. Podróżuje po Europie, z miasta do miasta. W Paryżu przypadkiem spotyka mężczyznę (Marcin Dorociński) ze swojego snu. Wiążą się pierścieniem krótkotrwałej namiętności. Karen wraca do domu, do Dani, do męża i córki, do swojego życia. Jednakże mężczyzna z Paryża, Maciek, wykładowca z Polski, kontaktuje się z nią. Na początku Karen nie chce mieć nic współnego z tą krótkotrwałą lawiną namiętności. Przypadek jednak sprawia, że następna jej sesja zdjęciowa ma się odbyć w Warszawie, w hotelu Europa, w hotelu bardzo przypominającym scenerię z jej snu, w którym widzi ona w pokoju hotelowym przepełnionego goryczą nagiego mężczyznę, który skacze z okna. Decyduje się pojechać. Tym razem jednak będzie jej towarzyszyć mąż i córka. W Warszawie nie udaje jej się powstrzymać namiętności kształcącej obsesję. I Karen i Maciek wiedzą, że oboje mogą stracić swoje małżeństwo. Dla Karen jednak to nowe niebezpieczeństwo jest ważniejsze od rodziny.

14:41, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 września 2010
Vol 30 - Clubbing - jednostrzałowcy lub wypaleńcy

01 - Strike - U sure do.
Zespół
Strike pochodzący z Brytanii, z jednym tylko albumem na koncie, przerobił utwór I luv U baby na taki właśnie.

02 - Whigfield - Saturday night.
Dziewczyna ta pochodzi z Danii i zasłynęła jedynie tym właśnie hitem oraz nieodłączną sceną pucowania się przed lustrem. Oto teledysk.

03 - Alex Party - Party Time.
Oto
grupa z Włoch z wokalistką Robin 'Shanie' Campbell na czele. Oryginalna wersja pod tytułem Read My Lips została przedobiona na mniej nużącą Party Time.

04 - Rozalla - Everybody's free.
Rozalla to piosenkarka taneczna z Zambii. Znana jest najbardziej z powyższego hitu i na nim najbardziej się jej sława oparła. Oto teledysk.

05 - Robin S - Show me love.
Robin pochodzi z Nowego Yorku. Ten utwór był jej debiutanckim singlem i hitem przez czas pewien. I jak to bywa z tego rodzaju artystami, zdobyła nim szczyt i zgasła. Oto eledysk.

06 - The grid - Swamp thing.
Banjo bit angielskiego
zespołu tenecznego. Oto teledysk.

07 - Reel 2 Real - Jazz it up.
Oto
zespół z USA łączący muzykę hause i regge. Teledysk.

08 - Doop - Doop.
Ta grupa pochodzi z Danii a piosenka pod o takim jak ich nazwa tytułem zyskała top, a potem zespół zassał się jak ameba. Teledysk.

09 - Simian Mobile Disco - Cruel intentions
Ta
oto grupa jest typowo remiksujacą grupą. Pochodzą z Angli. Utwór powyższy stworzyła z Beth Ditto, głosem i tuszą zespołu Gossip. Oto do teledysku dołączony niepokojacy filmik. Tym utworem zmieniam konwencje wypalaczy. SMD mają jeszcze wiele do stworzenia.

10 - Robyn - With Every Heartbeat.
Robyn pochodzi ze Szwecji. Ma już 6 albomów na koncie, a trzy ostatnie wydała pod logiem własnej wytwórni, Konichiwa Records, której symbolem jest mały robin, czyli nasz rudzik. Jako jedyna z tej grupy rozwija się i nie gaśnie - gwiazdą jednego utworu bynajmniej nie jest. Oto jej najbardziej znany, choć nie najlepszy utwór: teledysk.

11 - Simian Mobile Disco - I Believe.
Wyjątkowo jeszcze jeden utwór tej grupy.
I Believe. Tak jak wcześniejszy utwór SMD, tak i ten teledysk jest niepokojący, można by rzec, że nawet lepszy od utworu, który i tak jest całkiem niezły.

12 - Kleerup feat Titiyo - Longing for lullabies.
Kleerup, 
szwedzki producent, wraz z Titiyo, również pochodzącą ze Szwecji (oj wiele w Szwecji muzyki sie rodzi), której to jest siostrą jest całkiem znana Neneh Cherry (a bratem mniej znany Eagle-Eye Cherry), stworzyli taką oto piosenkę o kołysankach.