Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
piątek, 30 października 2009
vol 12 Spokojne szemranie i gwizdanie

01. The Ting Tings - Traffic Light.
Wkraczam kolłsząco zespołem
The Ting Tings i miłym utworem z obrazkiem.

02. Young folks - Paul, Bjorn and John.
Oto
Szwedzi. Utwor zaś ten juz świat obleciał cały, a mi sie tak bardzo podoba ta animacja, że nie mogę sobie odmówić.

03. Noah and the Whale - 5 Years Time.
Pochodzą z Brytani. Utwor ten pochodzi z ich pierwszego albumu i oficjalnie go przedstawiam.

04. Chairlift - Evident Utensil (MGMT Remix).
Chairlift i spokojnie rozrastający się utwór.

05. Fionn Regan - Be Good Or Be Gone.
Fionn to Irlandczyk (taki prawie Dylan). Oto pierwszy utwór z jego pierwszej płyty, jednocześnie genialny telesdysk.

06. Diplo feat. Martina Topley Bird - into the sun.
Martina jest brytyjką, Diplo to DJ z Filadelfii, a oto efekt ich kolaboracji.

07. Myslovitz i Maria Peszek - w deszczu maleńkich żółtych kwiatów.
No i w końcu udało mi się odważyc by Polskę przedstawić. Wielki zespół z wielkim wsparciem. Oto
teledysk.

08. Serge Gainsbourg & Mike Patton - Ford Mustang.
Utwór
Serge'a w wykonaniu Mike'a. Dla porównania z coverem, oto oryginalny Serge.

10. Martina Topley-Bird - Llya.
Utwór pochodzi z jej pierwszego albumu.
Oto on.

12. The Herbaliser - Something Wicked.
Nadal bedąc przesyconym brytyjską muzyką, podaję
The Herbaliser oraz animowaną wersję teledysku.

13. Ingrid Michaelson - Corner of your heart.
Ingrid z Nowego Yorku, śpiewa tkliwie.

14. Chairlift - Don't give a damn.
Na zakonczenie, raz jeszcze ten miły mi zespół z delikatnie
puslującą melodią.

środa, 28 października 2009
Wieloświaty
Czwartek 09/09/17. Franklyn (2008)
Oto dwa równoległe światy, nasz rzeczywisty i ten umieszczony w mrocznej ciemności, zwany Meanwhile City, gdzie rządzi religia, gdzie każdy człowiek przypisany jest do wyznania religijnego, każdy prócz człowieka o imieniu Preest (Ryan Phillippe). Wędruje on po ulicach miasta w poszukiwaniu swojego nemezis, mrocznego władcy zwanego Individual. Po rzeczywistym Londynie, wędruje Esser, religijny nadzorca kościoła, poszukujący swojego zaginionego syna, Milo, który jest młodzieńcem o złamanym sercu szukającym powiewów czystości swojej pierwszej młodzieńczej miłości, której to obraz przetrzymuje jedynie w swojej głowie, oraz Emila (Eva Green), studentkę sztuki, której buntowniczy projekt zaliczeniowy dotyczący samobójstw staje się coraz bardziej realny. Preest raz już złapany w pułapkę kukiełek władcy wydziera im się udając chęć współpracy z nimi. Tym razem wie gdzie może znaleźć źródło zła i  wie jak je zgładzić. Te trzy postaci Preest, Milo i Emila buntują się przeciwko rzeczywistości poświęcając swoją psychikę, emocje lub ciało. Nie chcą jej widzieć jak pełen wiary Esser. To, co widzimy jest tylko formą wyrazu tego, co wyobrażalne. Każde odchylenie od obrazu uznanego za właściwy jest nazywane jest odejściem od zmysłów.

Jeżeli bóg chce zapobiec szerzeniu się zła, ale nie jest w stanie tego zrobić, nie jest wobec tego wszechmocny. Jeżeli jest w stanie to zrobić, ale nie chce (tego zrobić), jest wtedy nam nieżyczliwy. Jeżeli jednak nie jest ani zdolny to uczynić ani ochotny by to uczynić, to dlaczego nazywamy go bogiem?

Wtorek 09/09/22. Frequently Asked Questions About Time Travel (2009)
Trzech przyjaciół odwiedza przydrożny pub, by przy piwie i orzeszkach omawiać zawiłości życia. Ray właśnie stracił pracę w parku rozrywki, gdzie w zbyt mocno rzeczywisty sposób przedstawił dzieciom walki w kosmosie, w tym samym parku, gdzie Toby i Pete jako dwa przebrane dinozaury zarabiają rozdając ulotki. Ray, uznany dziwak science-fiction, w drodze po piwo i orzeszki dla kolegów zostaje zaczepiony przez Cassie. Mówi mu ona, że jest jego fanką, że przybyła z przyszłości, dzięki ofercie, w której każdy z przyszłości może spotkać się z ulubioną osobą z przeszłości, oczywiście bez wpływania na przeszłość w jakikolwiek sposób. Ray wziął to za całkiem miły, ale kawał kumpli, że załatwili mu jakąś dziewczynę by pokolorowała ona jego życie, dziewczynę, z którą może w porozmawiać w ulubionym jego temacie, o science-fiction. Wszystko zostaje uznane za żart, do czasu gdy Toby korzystając z toalety zostaje przeniesiony do przyszłości w której wszyscy zostali zgładzeni. Toaleta bowiem okazuje się być portalem, przejściem w załamaniu czasoprzestrzeni.

Poniedziałek 09/09/29. The Nines (2007)
Gary jest gwiazdą telewizyjną, która po porzuceniu przez dziewczynę, podpala jej rzeczy w grillu i wyjeżdża w alkoholowo-narkotykową eskapadę. Budzi się rankiem i dzwoni w po-narkotykowym strachu na pogotowie ratunkowe, z obawą, że nie posiada pępka i być może wcale nie istniej, jeżeli nie został zrodzony. Margaret zajmująca się aktorami problemowymi zarządza mu w domu pewnego scenarzysty areszt domowy. Zzero alkoholu, narkotyków, odwiedzin, telefonów komórkowych. Gary poznaje jednak Sarah’e, która usilnie stara się go odciągnąć od niby szkodliwej dla niego obecności Margaret. Pojawia się druga historia, Gavin'a scenarzysty nowego hitu serialowego. Mam pełną głowę postaci, które chcą żyć własnym życiem. Wszystko pokazane jest jak dokument, live-show, pokazujący powstawanie takiego serialu ze wszystkimi wzlotami i upadkami. Gavin obsadza w głównej roli swoją przyjaciółkę Melissę. Jest jednak zmuszony na odebranie jej roli, co doprowadza wielkiego załamania przyjaźni z Melissą, po czym też szansa na zrealizowanie serialu zostaje mu odebrana przez Susan, która w enigmatyczny sposób mówi, że to tylko dla jego dobra, że dzięki temu wyzwoli się od Melisy. Trzecia historia serialem tworzonym przez Gavina, w którym to małżeństwo Gabriela, projektanta gier komputerowych  i Mary i córki Noelle odbywa przemiłą wycieczkę krajoznawczą, która zaczyna wibrować nieprzyjemnym tonem, gdy okazuje się, że znajdują się w środku lasu, bez benzyny, a dzień zaczyna chylić się ku końcowi. Gabriel udaję się po pomoc zostawiając Mary z córką w samochodzie. Są to trzy historie nachodzące na siebie, przez które przepływa główny bohater starając się zapomnieć o tym, kim jest naprawdę, walczący o to co go w zapomnieniu utrzymuje i przeciw temu co ma to zapomnienie rozwiać. Do tego ciekawa teoria dziewiątek. Film łamigłówka.

Nie było zbyt trudnym stworzenie wszechświata. Na początku, zaglądałeś tam od czasu do czasu, patrzałeś jak sobie neandertalczycy dają radę, przesunąłeś kilka kontynentów. Później jednak bardziej Cię to wciągnęło. Zacząłeś odgrywać w nim różne role: niewolników, królów, mesjaszy, księży. Niedługo po tym grałeś 24 godziny na dobę.

Reżyser i scenarzysta, John August, napisał scenariusze do filmów takich jak: Big Fish, Corpse Bride, Go, czy też Charlie and the Chocolate Factory.


14:45, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 października 2009
Knut Hamsun - Błogosławieństwo ziemi
Za tą książkę Knut Hamsun, norweski pisarz, dostał w 1920 roku nagrodę nobla. Czyta się ją jak uprawia ziemię, buduje dom, długo i dogłębnie treściwie.
  • Przez miłość człek staje się głupszy …
  • Przez miłość człek staje się  mędrszy.
  • … brak mądrości książkowej daje człowiekowi do pewnego stopnia siłę.
  • Czas kaleczy i czas leczy.
  • ... wiedza to wszelkie dobro.
  • Niełatwa to jednak rzecz zmienić siebie i swoje życie.
  • Chytra, czatująca głupota walczy na wszystkich frontach.
  • Ach, miłość, jakże ona słodka i gorzka zarazem!
  • … sztuka, gazety, różne zbytki i polityka tyle akurat są warte, ile ludzie chcą za nie zapłacić, więcej ani trochę.
  • Rzecz osobliwa, jakie powody kobiety umieją sobie wynaleźć, żeby płakać!
  • Boże miły, jakże łatwo znajdują kobiety powód, żeby się uśmiechnąć!
  • … bądź zawsze zadowolony ze swego losu!
  • Wszyscy popełniają ten sam błąd, że nie chcę kroczyć w zgodzie z życiem, że chcą życie wyprzedzić i pędzą jak opętani. A gdy się zagalopują, wtedy już nie znajdują drogi wyjścia, wtedy następuje nieuchronne rozbicie!
piątek, 23 października 2009
Vol 18 - owocowa kompilacja

Z przyczyn dla mnie ważnych przeskakuje kilka numerów składanek i ląduje wprost na owocach.

01 - P Wilsher - Gooseberry Fool. Agrest.
Na początek utwór niepokojący, o nieznanym pochodzeniu, pod tytułem Agrestowy głupiec
.

02 - Harry Nilsson - Coconut. Orzech kokosowy i limonka.
Jest to piosenka
Harry'ego Nilsoona z 1971 roku. Opowiada o kobiecie, która wrzuciła limonkę do kokosa, wypiła wszystko duszkiem, co wywołało u niej ból brzucha, którego lekarz nie był w stanie udaremnić. Oto wersja śpiewana przez dwa goryle, inna warta obejrzenia z Kermitem z Muppets-Show i na końcu najbardziej mi odpowiadająca, ale tylko z obrazkiem w tle.

03 - Pineapple princess - Annette Funicello. Ananas.
Annette Funicello
pochodzi z Mickey Mouse Club i grała w wielu filmach Disneya. Piosenka pochodzi z lat 60-tych. Oto słodka piosenka o miłości na słonecznej plaży obrazkami w tle.

04 - Glenn Miller - Don t Sit Under The Apple Tree With Anyone Else But Me. Jabłko.
Utwór pochodzący z 1942 roku. Jest to piosenka z filmu Private Buckaroo skomponowana przez Samuela Howarda Stept'a
, emigranta z Odessy. Wykonywało ją wielu. Ta wersja została wykonana przez orkiestrę Glenna Millera. Oto prezentacja z muzyką.

05 - Elvis Presley - Queenie wahine's papaya. Papaja.
Piosenka pochodzi z muzycznej komedii Paradise, Hawaiian Style
z 1966 roku. Na tekście piosenki można sobie delikatnie połamać język. Oto klip z filmu.

06 - Harry Belafonte - Coconut Woman. Orzech kokosowy.
Harry Belafonte
 jest amerykańskim piosenkarzem, który wsławił się w popularyzowaniu muzyki karaibskiej. Piosenka pochodzi z płyty wydanej w 1957. Oto wersja piosenki z obrazkiem. Mała z niej porada: orzech kokosowy bogaty jest w żelazo, co uczyni Cię silnym jak lew.

07 - Carmen Miranda - I'm A Chiquita Banana. Banan.
Carmen Miranda
 była pochodzącą z Brazylii piosenkarką Samby. Była najbardziej niczym ikona znana ze swego owocowego kapelusza. Piosenka zaś pochodzi z reklamy firmy Chiquita Brands International, a zaczęła być wykonywana od 1944 roku.
Oto jej animowana wersja
. Porada: Nie trzymaj bananów w lodówce, ponieważ pochodzącym z tropikalnego Ekwadoru, może to bardzo zaszkodzić.

08 - Merv Griffin - I've Got A Lovely Bunch of Coconuts. Orzech kokosowy, po raz trzeci.
Utwór ten
został skomponowany w 1944 roku, a najsławniejszym się stał w wykonaniu Merv'a Griffin'a. Itnieje też wiele innych wizualnych interpretacja, miedzy innymi Nazi Coconuts, oraz z twarzą Billa Clintona.

09 - Harry Belafonte - Day-O (The Banana Boat Song). Banan, po raz drugi.
Harry po raz drugi. Oryginalnie
 była to ludowa piosenka jamajskich przewozników bananów. Z małymi przeróbkami, trafiajac z rak do rak, usadowiła się szczęśliwie u Harrego. Oto wersja z Misiem Fozzie z Muppet'ów oraz wersja z filmu Beatle Juice.

10 - Abbey Lincoln - Blackberry blossoms. Jezyny.
Blackberry blossoms
jest to stara melodia grywana na banjo lub gitarze. Ta wersja zostala zaspiewana przez piosenkarke Abeey. Nie znalazłem akurat tej wersji, ale oto mam mistrzynię banjo.

11 - Asobi Seksu - Strawberries (CSS remix). Truskawka.
Asobi Seksu
jest to nowojorska grupa rockowa. Utwor Strawberries pochodzi z albumu Citrus. Wersje ta zremiksowal go zespol CSS. Oto nie ten remix, ale zblizony. 

12 - Joanna Newsom - Peach, Plum, Pear. Brzoskwinie. Śliwka, gruszka i
brzoskwinia.
Joanna
jest amerykanska harfistka, kompozytorką która samodzielnie dośpiewuje do swojej gry. Utwor pochodzi z jej debiutanciej plyty wydanej w 2004 roku. Oto wersja na żywo.

13 - Chairlift - Bruises. Truskawka po raz drugi.
Jest to
zezpol z Nowego Yorku, z Brooklinu. Utwór pochodzi z albumu wydanego w 2008 roku. Oto teledysk.

14 - Nancy Sinatra & Lee Hazelwood - Summer Wine. Truskawka po raz trzeci oraz wiśnia.
Piosenka ta
została skomponowana przez Lee Hazelwooda w 1966. Opowiada o kobiecie która spoiła winem pewnego mężczyznę, po to by uciec z jego pieniędzmi i złotymi ostrogami. Oto oryginalna wersja śpiewana w duecie z Nancy. Piosenkę tą śpiewali również The Corrs z Bono, oraz Ville Valo z Natalie Avalon.

15 - Peter Paul and Mary - Lemon Tree. Cytryna.
Jest to folkowy
zespol z USA. Piosenkę skomponowano w latach 60-tych, a źródła jej sięgają do folkowej piosenki z Brazylii. Porada: Milosc jest jak, cytrynowe drzewo, które samo w sobie jest piekne, kwiat jego jest slodki, ale owoc drzewka cytrynowego jest niemozliwy do zjedzenia. Niestety tylko cover taki i cover śmaki i tego zespołu.

16 - Sammy Davis Jr - The Candy Man. Przerwa na slodycze.
Sammy pochodzi z tria, the Rat pack (Martin, Sinatra, Davis). Piosenka
pochodzi z filmu  Willy Wonka & the Chocolate Factory. Oto wersja na żywo.

17 - The Beatles - Strawberry Fields Forever. Truskawka po raz czwarty.
O chłopakach z Liverpool'u ... natomiast ich Truskawkowe Pole
(odpowiedz Lady Punk - marchwekowe pole?) jest wielkie. Oto piękny teledysk.

18 - Santana - Sweet Blackcherry Pie (With Larry Graham). Czereśnia.
Oto wersja
z mulatkami.

19 - Beck - Peaches & Cream. Brzoskwinia po raz drugi.
Wersja na żywo
, jak i z obrazkiem.

20 - Hoosier Hot Shots - I Like Bananas (Because They Have No Bones). Banan po rad trzeci.
Piosenka amerykańskiego kwartetu
. Powstała prawdopodobnie w 1933 roku. Oto teledysk.

W rezultacie otrzymujemy oto sałatkę owocową: bierzemy trochę agrestu, mieszamy z trzema tartymi orzechami kokosowymi i zakrapiamy delikatnie limonką.  Ananas, jabłko, papaję, trzy banany, jeżyny, oraz cztery truskawki siekamy i wrzucamy do reszty. Na koniec drylujemy śliwkę, gruszkę, dwie brzoskwinie, wiśnię, oraz czereśnię i dodajemy do pachnącej coraz bardziej kompozycji. Skrapiamy wszystko  cytryną, i posypujemy cukrem. Smacznego!!!

czwartek, 22 października 2009
Dziwne związki damsko męskie
Często jednak bywa że to mężczyzna (dusza jego i emocje) krokiem pokrzywionym bieży, i tylko szczególna kobieta jest w potrafi go naprostować o ile on to będzie w stanie uszanować. Kobieta zyskuje dzięki temu pewność siebie a mężczyzna zostaje ozdrowiony.

Piątek 09/07/04. Buffalo '66 (1998)
Film zaczyna się genialnie, by potem, coraz bardziej wzrastać w nieprzewidywalnym oszałamianiu. Po jego 40 minutach zaczyna wywoływać dziwne uczucie, dziwne zadowolenie, kłębowisko silnych emocji, chorych odczuć, tak jakby zbyt wiele ich się zebrało, by zmieścić się na główce od szpilki - wielkie zadowolenie w połączeniu z chorobliwym brakiem wygody. I nagle pojawia się Mickey Rourke, na chwilkę tylko, ale z jakim wdziękiem. Ten film jest piękny, groteskowy, zraniony, jak okaleczone emocje i uczucia jego bohaterów. (dygresja: Zdziwiło mnie, że Rossane Arquette, pojawiła się w tym filmie. Miałem o niej opinię, że występuje ona tylko w filmach nieistotnych, a tu bomba. Raz widziałem ją w rewelacyjnym Rush Hours, a teraz tu). Girls stinks, the're evil, they're back stabbers, mówi żałosny i biedny Billy Brown (Vincent Gallo). Film ten opowiada o bezsilnej agresji wywołanej potrzebą zwykłej i prostej miłości. Billy powstał z rodziny toksycznej, wychował się między piosenkami Sinatry gardzącego ojca (Ben Gazzara), a meczami amerkańskiej drużyny footbolowej Buffalo fanatyczki matki (Angelica HUston). Posiniaczony emocjonalnie aż drży z wściekłości przed dotykiem, obwiniający kobiety o zło, bo niezdolny do dotyku? Fools rushing, but wise man never fall in love. Ten film jest jak cukierek, którym nie można się przesłodzić, jest ciepłym pączkiem, który nieprzewidywalnie, krzepi, odświeża i daje radość sercu, jak ciepło drugiego ciała dającego oparcie. Za to właśnie wielkie brawa Vincentowi Gallo, który sam napisał scenariusz i wyreżyserował to wielkie dzieło. A historia tego filmu tak oto się rozpoczyna: Billy, który odsiedział za kogoś wyrok w więzieniu, chce odwiedzić rodziców, którzy myśleli, że przeprowadził się i żył w luksusie. Potrzebna mu do tego udawana narzeczona do której roli zmusza Layle (Christina Ricci), którą porywa i razem odwiedza dawno niewidzianych rodziców.

Środa 13/05/09. Te doy mis ojos (2003)
Tam gdzie jest napisane 'dom', czytaj: 'piekło'. Tam gdzie jest napisane 'miłość', czytaj: 'ból'.

Oddam Tobie oczy moje. Pewnej nocy Pilar (Laia Marull) ucieka, ze swym synkiem od swojego agresywnego męża Antonio. Stawia swoje bezpieczeństwo nad miłość do męża. Zaczyna mieszkać u swojej siostry. Gdy jednak Antonio zaczyna chodzić na terapie grupowe dla mężów używających przemocy, zgadza się do niego wrócić. Ona jedyna wie jak bardzo go kocha i jak on nie może bez niej żyć. Istnieje między nimi więź, którą agresja męża jest w stanie szarpać i rwać. Ona daje mu jednak szanse, nawet gdy ma kąsać słowami swoja rodzinę, która nie jest w stanie zrozumieć jej masochizmu emocjonalnego, jej poświecenia. Gdy już ponownie zamieszkają ze sobą, Pilar przestaje już być szarą myszką, ale pewną siebie, niezależną kobietą, pełną wiary w swoje niezaprzeczalne umiejętności – ma nadzieję, że jej mąż rozumie co jest ważne w ich małżeństwie, że wie jak o to dbać i jak to celebrować. Wiele kobiet właśnie w ten sposób ślepo jest przywiązanych do swoich mężów, stając się ich ofiarami (na ołtarzu miłości?). Reżyserem i współtwórczynią scenariusza jest kobieta, Iciar Bollain.

Niedziela 29/04/07. Sur mes lèvres (2001) - Read My Lips
Film opowiada historie byłego skazanego Paula (Vincent Cassel), któremu pomaga prawie głucha Carla. Głuchotę swoją nadrabia ona umiejętnością czytania z ust – dopiero wtedy można się domyśleć na czym polega bijąca od niej inność. Carla jest samotnie żyjącą sekretarką, jej praca jest niedoceniana, nikt nie przyznaje pochwał, prawdopodobnie z powodu jej głuchoty współdziałającej z jej własnym brakiem wiary w siebie. Zatrudnia Paula jako swojego asystenta widząc w nim ucieczkę od swojej samotności, braku perfekcyjności. Paul zaś wykorzystuje jej atuty chcąc się na kimś odegrać. Oboje chcąc czegoś od siebie zaczynają się w dziwny sposób uzupełniać, mimo, że nieporadnie i zupełnie nie typowo to robią udaje im się stworzyć dziwny, poskręcany związek. A może to tylko układ taki?


13:35, czokczok
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 października 2009
Vol 11 - Jako żywo
01 - Caravan Palace - Jolie Coquine.
Zaczynam od tego oryginalnego w swojej elektro-swingowej stylistyce zespołu. Pochodzą z Fracji i jakby poza nią nie są, aż tak popularni. W składzie mamy takie instrumenty jak gitara, kontrabas, puzon, syntezator, skrzypce, klarnet oraz pieczętujący wszystko głos Soni Fernandez Velasco. Oto utwór pierwszy, Jolie Coquine i do niego plastyczny teledysk.

02 - The Ting Tings - Thats Not My Name.
Składankę tą ułożyłem z myślą o imprezie jaka w domu miała się odbyć i która się odbyła przy muzyce skocznej, żywej i optymistycznej. Oto duet, który podbił swoją debiutancką płytą wiele rynków (tak jakby to było produkt jakiś). Pochodzą z Londynu, a oto jeden z wielu 'hitów' na tej płycie, That's not my name.

03 - Emiliana Torrini - Jungle drum.
O Emilianie już nie trzeba wspominać, bo znany jest jej głos i wrażliwość. Jednakże utwór tak żywy jest rzadkością i dlatego go proponuję - Jungle drum.

04 - Leningrad - Zvezda Rok'n'Rolla.
Zespól z miasta Leningrad. Muzyka SKA. Albumów już zliczyć nie sposób. Ci co wiedzą to niech wspominają, a Ci co nie, niech okażą zainteresowanie. Oto oni, a wersja piosenki tym razem na żywo.

05 - Caravan Palace - Dragons.
Drugi otwór tej skocznej i zabawnej grupki z obrazkiem w tle. I niech komuś uda się przy tym spokojnie usiedzieć...

06 - Fight like apes - Lend me your face.
Ciekawy alternatywny zespól z rockowy z Dublinu. Dziewczyna na wokalu krzyczy z napływu emocji!!!!

07 - The Ting Tings - We Walk.
Otwór drugi duetu z Londynu.

08 - Leningrad - Den rozdenija.
Dzień urodzin w wykonaniu grupy Leningrad - uwaga, słowa niekulturalne.

09 - Caravan Palace - Brotherswing.
Kolejny utworek, z obrazkiem w tle.

10 - M.I.A. - Boyz.
Mathangi "Maya" Arulpragasam jest to Brytyjką z korzeniami ze Sri Lanki. Specyficzność jej stylu muzycznego może na początku zniechęcić gdy się ją analizuje za bardzo ugruntowanym gustem muzycznym. Ja się przełamałem, nie żałuję i odkrywam nowe style. Oficjalny teledysk.

11 - Mgmt - Electric Feel.
W skład MGMT wchodzą Ben Goldwasser i Andrew VanWyngarden i są zdolni niezaprzeczalnie. Zapraszam na ich stronę firmową bo jest naprawdę sferyczna. A oto utwór.

12 - The Ting Tings - Shut Up And Let Me Go.
Rytmicznie, znowu krokiem marszowym, a mi się to nie nudzi. Oto teledysk.

13 - M.I.A. - Bamboo Banga.
Maya i jej kolejny utworek ze przelatującymi zdjęciami

14 - Caravan Palace - La Caravane.
Caravan Palace i to na żywo zgodnie grają, jako żywo.

15 - Gogol Bordello - Dub the Frequencies of Love
Zespół ten został utworzony w Nowym Yorku, złożony z emigrantów w większości z Europy wschodniej. Jego liderem jest Eugene Hutz, człowiek wielozadaniowy. Bardzom sobie ten zespół upodobał. Oto utwór ze zdjęciami.

16 - Caravan Palace - Suzy.
Drugi znany mi ich teledysk i jakże romantyczny, o związku kobiety z robotem.

17 - The Herbaliser - You're Not All That feat. Jessica Darling.
Jest to zespół jazzowo hip-hop'owy z Londynu z dorobkiem już kilku płyt. Z Jessica spotkali się na ich ostatnim albumie Same as it never was. Z tegol albumu utwór ósmy: z obrazkiem i od razu utworek piąty, I can't help this feeling.

18 - Caravan Palace - Bambous.
Oto ostatni w tej składance utworek Caravan Palace. Tylko z obrazkiem w tle.

19 - TV on the radio - Dancing choose.
Oto teledysk grupy z Brooklynu.

20 - Gogol Bordello - American Wedding.
Na sam koniuszek, amerykańskie wesele. Nobody like to talk about my super theory of super everything.
Krótko o Rybie z Frytkami

Danie to ma już ponad 150 lat tradycji. Najzwyczajniej pod słońcem jest to ryba obtaczana tylko w mące i rzucona na głęboki olej, bez żadnych przypraw niestety; na samym końcu bywa posypywana solą lub polewana octem i podawana z frytkami. Zawsze jest to ryba morska, i najczęściej cod (czyli dorsz) lub haddock (czyli łupacz), a rzadziej i tylko wzdłuż morskich brzegów, może to być plaice (czyli flądra). Danie to jest nadal najbardziej popularnym daniem brytyjskim jedzonym na wynos i co najsmutniejsze dla anglików, danie tak popularne, będące chlubą ich kuchni, nie jest ich posiłkiem narodowym.

Profesor Panikos Panayi z Uniwersytetu De Monfort oświadcza że: smażenie ryby jest typowe dla kuchni żydowskiej, a same frytki, pochodzą z Francuzkich pommes frites. Uspokaja jednak, że potrawy nie maja swojej narodowości. Badajac każdą z nich z bliska, z pewnoscią odnajdzie się wpływy z całego świata, nie tylko dotyczące składników, ale też sposobu ich przyrządzania oraz serwowania. Raczej będąc symbolem narodowym, "to co ludzie jedzą jest prawdziwie ważnym symbolem ich integracji oraz procesu asymilacji". Z jego punktu widzenia, bez przeanalizowania procesu imigracyjnego nie jest możliwym opisanie co charakteryzuje kuchnię brytyjską, a szczególnie powszechnego eating-out (spożywania na mieście). "Wysoce dziwacznym jest oświadczanie, że potrawy mają swoją narodowość."

Wracając jednak do historii. Pierwszy business fish and chips otwarty został w 1860 roku, w East End, w Londynie przez żydowskiego imigranta ze wschodniej europy. Był nim Joseph Malin. Sprzedawał on smażoną rybę wraz z pokrojonymi zieminakami. W roku 1968 Państwowa Federacja Smażalni Ryb uchonorowała Malin's of Bow specjalną jubileuszową tablicą, jako najstarszą nadal istniejącą restaurację fish and chips (chippie business). Link.

Ciekawostką jest: że w samej Anglii istnieje około 8.5 tysiąca punktów sprzedajacych fish and chips, jest to około 12 na kazdy bar McDonalda. Cudowną zaś rzeczą w tego typu smażeniu jest to że zabezpiecza najbardziej delikatne składniki w złoto-broązową warstwę ochronną, czyniąć fish and chips daniem najdłużej przydatnym do spożycia z wachlarza typowych dań take-away.

Kontynując dalej drogę smażonej ryby, oto kiedy pewien aktor brytyjski w 1969 kupił Malin's of Bow, tą najstarszą restaurację wraz z oryginalną recepturą fish and chips, póżniej zaś zakupując prawa do swojego nazwiska i wyglądu, zaczął rozszerzać swoją działalność, otwierając w Stanach Zjednoczonych sieć barów Arthur Treacher's Fish and Chips.

I tak oto, krocząc z wschodniej Europy, żyd Joseph pojawił się w Londynie i tym samym obdarował Wielką Brytanię jej chlubą narodową, która została sprzedana rozpowszechniona w Ameryce z jeszcze większym zyskiem.

00:01, czokczok , Notki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 października 2009
Pietrzuszka (parsLEY) vs Pasternak (parsNIP)

Podobieństwo tych dwóch roślin doprowadza do ich nierozróżnienia i dziwnego stanu brzucha po spożyciu surowego korzenia pietruszki, która okazała się korzeniem pasternaka. Mieszkając w Wielkiej Brytanii od pięciu lat, całkiem niedawno zorientowałem się, że niemożliwe jest zakupienie korzenia pietruszki. To, co uważałem za nieodłączny składnik zup warzywnych okazało się być zwyczajnym pasternakiem. Wyniknęło to z dołączonego do podobieństwa wyglądu, podobieństwa nazwy, które to podobno jest po prostu przypadkowe. Pietruszka zwyczajna, to po angielsku parsLEY, a pasternak, to po angielsku parsNIP. Otóż pietruszka używana w Europie centralnej i wschodniej do zup właśnie, jest dużo mniej znana w UK i USA. Podobna do pasternaka, smakuje przecież inaczej. W Polsce, nieuczciwi handlowcy sprzedają czasami korzeń pasternaku jako pietruszkę. W zaś Anglii pasternak panuje pełnoprawnie starając się nieudolnie zastąpić pietruszkę, sprzedawaną tylko i wyłącznie w postaci zielonych łodyg.

17:47, czokczok , Notki
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 października 2009
Andrzej Zaniewski - Cywilizacja ptaków

Cywilizacja Ptaków jest to powieść pokazująca Ziemię bez ludzi z perspektywy trzech ptaków: kawki, sroki i gołębia. Napisana została przez Andrzeja Zaniewskiego, bardziej poetę niż prozaika, autora bardziej znanej powieści Szczur.

  • Pytania powodują moją samotność.
  • Kiedy przychodzi głód, głodni pożerają głodnych.
  • Mięso żyjące, by podtrzymać swe życie, potrzebuje mięsa zabitego.
  • Starość przyniosła ci wiedzę, której i tak nie zdążysz już wykorzystać.
  • Młodość stara się przezwyciężyć lęk, starość oswaja się z lękiem.
  • Tylko ptaki wiedzą, ile słodyczy kryje się w owadach.
  • ... żyjące ptaki zawsze odlatują. Bo życie ptaków to wieczne odloty. Jeżeli przestajesz odlatywać, to przestajesz żyć.
  • ... sny są bezdźwięczne...
  • Czy można przewidzieć, dokąd zaniesie nas wiatr, przed którym nie chcemy i nie możemy się obronić?
piątek, 09 października 2009
Vol 10 Plim Plam

01 - Pivot - Fool In Rain.
Pivot jest bardzo szczególnym zespołem, australijskim triem. Ich piosenki są raczej obrazami na podobieństwo Vangelisa z dużą jednak dozą stopniowego przerażania, niepewności. Oto
obrazek z muzyką.

02 - Smoke city - Águas de Março (Joga Bossa Mix).
Smoke City jest niezaprzeczalnie ponętny. Oto ich utworek, bez teledysku;
obrazek z muzyką.

03 - Kelly Polar - Sea of Sine Waves.
Cieżko mi się oderwać od tego wizjonera muzycznego. Znowu teledysku brak;
sama muzyka.

04 - Stereolab - Neon Beanbag.
Stereolab, nie jest mi jeszcze znany - a mają już na koncie aż dziewięć albumów studyjnych. Bardzo spodobał mi się ich Neon Beanbag (z najnowszej płyty), do tego jakże 
galaretkowaty teledysk.

05 - Friendly Fires - Paris.
Chłopaki pochodzą z St.Albans koło Londynu. Całkiem to świeży zepół i jak ładnie chłopaki śpiewają.
Oto teledysk.

06 - Tv On The Radio - Staring At The Sun.
TVotR, zespół z Brooklyn'u, graja alternative, electro, free jazz and soul. Cztery albumy na koncie. Oto utwór z albumu drugiego, i teledysk do niego - 
Teledysk.

07 - Friendly Fires - Jump In The Pool.
Kolejny dobrze zagrany utwór. Jump.

08 - Stina Nordenstam - Get On With Your Life (Pluxus Remix).
Kristina pochodzi ze Sztokholmu, a ja na reszcie ją odnalazłem. Chodził za mną jeden utwór, taki jak wale płynące. Kolega mówił, że to Vangelis, a ja przeszukawszy utwory kompozycji tego drugiego, zrezygnowałm. Właśnie niedawno, dzięki właśnie (kri)
Stinie, która tam głosem o drżenie przyprawia, odnalazłem ten utwór. Jest to Vangelis - Ask the mountains. W tym jednak punkcie chodzi mi o inny utwór. Oto teledysk przed remixem.

09 - Santogold - Anne.
Obrazek z muzyką

10 - Yello feat. Stina Nordenstam - To The Sea (Northen Mix).
Oto inne wcielenie Stiny towarzyszącej znanemu zepołowi Yello.
Śliczny teledysk.

11 - Pivot - In The Blood.
Kolejna odsłona Pivot. Tym razem jest to schizowy
kukiełkowy teledysk mrożący krew w żyłach.

12 - Oszibarack - Toss Your Lasso.
Oszibarack, czyli nasz polska brzoskwinia w
nowym teledysku.

14 - Jorge Drexler - High & Dry.
Jorge pochodzi z Urugwaju. High & Dry pochodzi z drugiego albumu Radiohead. Slideshow z muzyka -
http://www.youtube.com/watch?v=pGLGQndtfkU

15 - Smoke city - With You.
Oto bardzo ładne wykonianie na żywo -
http://www.youtube.com/watch?v=Aqltotf7hi0

16 - The Serendipity Singers - Don't Let The Rain Come Down.
Hmm, oto trochę
trzasku płyty winylowej, albo utrzymany w konwencji tamtych czasów slideshow z muzyką

17 - Santogold - Lights out.
I na koniec pani Santogold 
teledysk ładny.

06:50, czokczok
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2