Kategorie: Wszystkie | Dawno przeczytane | Film | Notki | Składanki | Wycieczki
RSS
czwartek, 21 października 2010
Anthony Burgess „Mechaniczna pomarańcza”

(wersja R, przekład - Robert Stiller)

  • Inicjatywa się budzi w tych co umieją czekać.
  • ... młodość to tylko jakby się było takim, no, częściowo jakby zwierzaczkiem. Nie, właściwie nie tyle zwierzaczkiem, co zabawką, wiecie, te małe igruszki, co się sprzedają na ulicach, takie drobne człowieczki, zrobione z blachy i ze sprężyną w środku, a na wierzchu knopka do nakręcania: i nakręcasz go drrr drrr drrr i on rusza, tak jakby szedł, o braciszkowie moi. I tak idzie, ale po linii prostej i buch-wpada na coś, buch, buch i nie może na to nic poradzić. Być młodym to być jakby taką maszynką.
  • Snobizm zastępuje w nich gust, intelekt, otwarte oczy i rzeczywiste poczucie wartości. („Kilka sprężyn z nakręcanej pomarańczy” Robert Stiller)
wtorek, 19 października 2010
Odzyskiwanie szczęścia – poworty na wyspy początków

Wtorek 10/06/23. Élisa (1995)
Marie (Vanessa Paradis), to dziewczyna o wielkim sercu, która pomimo wszystkich przeciwności losu, spada na czter łapy, zawsze z korzyścią tak dla siebie jak i swoich bliskich. Potrafi dostrzec dobro w człowieku i dobrem się odwzajemnia. Ze swoją koleżanką ucieka z domu dziecka, i żyjąc na ulicach Paryża z drobnych kradzieży, małych oszustw tworzy ze swych przyjaciół namiastkę wolnej rodziny, w której z dnia na dzień w szczęściu i harmonii żyje. Nie jest to by najmniej ubóstwo, tylko szczęśliwa poczekalnia beztroski. Dochodzi jednak do niej, że bez zrewidowania swojej przeszłości będzie tylko cząstką prawdziwej siebie. Zaczyna krok za krokiem dowiadywać się kolejnych informacji na temach swego ojca, który podobno zostawił jej matkę Elisę. Ta z kolei, gdy Marie była jeszcze dzieckiem, postanowiła popełnić samobójstwo, starając się wcześniej zakończyć nieszczęśliwy juz zywot córki. Na szczęście Marie przeżywa. Za ten dramat Marie obwinia swojego ojca. Podejmuje dojrzałe wyzwanie i pozostawiając na zawsze przyjaciółkę i ludzi którzy wiele uczynili w jej życiu dobra, wyrusza na poszukiwanie ojca, wielkiego ponoć muzyka, zamieszkałego na wyspie Lebovitcha (Gerard Depardieu). Chce dokonać na nim zemsty za zło uczynione jej i jej matce.

Sroda 10/08/18. Dolores Claiborne (1995)
Dolores (Kathy Bates) jest kobietą zamęczoną życiem, żyjąca z nieludzką karmą przez samą sobie nadaną. Żyła kiedyś  w małym miasteczku ze swym mężem Joe i córką Seleną, na tyle dobrze by czuć, że oto jest dla niej kawałek szczęścia. Obecnie samotna, oskarżona zostaje o zabójstwo obrzydliwie bogatej Very Donovan, u której ciężko pracowała jako pomoc domowa.  Niestety miejscowy, stary znający ją od wieków detektyw chcę ją pomimo wszystkiego osadzić za to morderstwo, jakby z żądzy jakiegoś odegania się za czyny z przeszłości. Dolores jednak mimo, że zamęczana życiem od dziecka, nie jest miękka, potrafii walczyć o swoją prawdę i zatka gębę każdego kto bzdurami będzie chciał ją oczernić. Tego nauczuła ją jej pani Vera, mówiąc: czasami bycie prawdziwą suką jest jedynym co pozostaje kobiecie, po to by przetrwać. Do miasteczka przyjeżdża reporter z wielkiego miasta. Okazuje się nim Selena (Jennifer Jason Leigh), jej córka, która chce jakby w formie zadośćuczynienia za złe dzieciństwo zrobić reportarz o swej matce. Krok jednak za krokiem odkrywa się prawda przeszłości, którą inaczej zapamiętała córka oczami dziecka, a inną była w rzeczywistości. To uformowało Dolores Claiborne na osobę surowę, twardę, prawcowitą, zniszczoną, którą jednak nic nie może złamać, która trzyma w sobie zawiść i zadry do czasu gdy życie przygotuje odpowiednie warunki by niszczycieli szczścia dla dobra ogółu odsunąć od życia.

Sroda 10/06/30. The Shipping News (2001)
Quoyle (Kevin Spacey) urodził się jako niedołężnik. Dzieciństwo pamiętał jako nieudane, nasycone niemożnością zrealizowania oczekiwań ojca. Quoyle był szarym, niezauważanym przez nikogo człowiekiem, dopóki cudem nie dostrzegła go jako wyjście z własnej pętli swojego życia Petal (Cate Blanchett). Ta jednak,  po urodzeniu mu córki Bunny, zdradza go wielokrotnie, wytykuje mu jego niezaradność i nicość wewnętrzną,  ucieka w końcu od jego nudą zatykającego życia, sprzedając dziecko (które odzyskuje policja), a sama ginąc w wypadku samochodowym z jednym ze swych napotkanych gachów. Nagle jednak pojawia się w życiu Quoyle'a jego ciotka Agnis (Judi Dench) i widząc człowieka zmiażdżonego życiem zabiera go wraz z córeczką Bunny do Nowej Funlandii, do rodzinnych stron rodziny Quoyle. Tam nasz głowny bohater zostaje dziennikarzem i nagle jego życie zmienia się gdy krok za krokiem dowiaduje się o przeszłości swojej rodziny, o swoich możliwościach. Kolebka jego rodziny daje po żaglach jego nie istniejącej już prawie pewności siebie i tak oto niedolęga życiowy, czlowiek nasycony niepowodzeniami stanaje na nogi - czlowiek złamany może wstać i prosto spojrzeć w slońce. Piękny film o odrodzeniu siebie, właściwym jakby narodzeniu.

15:28, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 października 2010
vol 33 Toy with a heart of a man
Składanka ta ma na celu zobrazowanie przykładowego związku z robotem, zabawką, automacikiem wyposażonego w zalążek serca ludzkiego.

01. Kraftwerk - Computer Love.
Początek otwiera osławiony Karaftwerk. Komputer z nudów postawnawia umówić się na randkę, innymi słowy na wymianę danych (data date). Wersja z obrazkiem.

02. Henry Mancini - Baby Elephant Walk.
Jest to piosenka napisana w 1961 przez Henry Manciniego, amerykanskiego kompozytora (znanego na przykład z motywu Różowej Pantery). Obrazuje on lekkość, naiwność i optymizm z jakim automat podchodzi do miłosci, biorąc tylko i wylącznie przeważającą w nim logikę przewidywanej przyjemności. Obrazki słoni.

03. Hot Chip - The Warning.
Hot Chip. Główny bohater zaczyna szuka wskazówek nie bacząc na ostrzeżenia. Teledysk.

04. Jon Brion - Theme (Eternal Sunshine Of The Spotless Mind).
Jon Brion jest znany z tworzenia niezapomnianych filmowych tematów muzycznych. Ten kawałek pochodzi z filmu Eternal Sunshine Of The Spotless Mind i wprowadza pewną nostalgię do oczekiwan zabawkowego poszukiwacza. W oceanie.

05. Metronomy - My heart rate rapid.
Pokazujemy analizę bicia automatycznego serca, jego reakcji lub o manewrowaniu nim w wykonaniu zespołu Metronomy. Teledysk

06. The Dresden Dolls - Coin Operared Boy.
Joker-face lady śpiewa o idealnym mężczyźnie, pragnieniu związku z robocikiem na monety, urachamianym z woli chwili, z którym można doskonale udawać udany zwiazek. W wykonaniu zespołu burleskowato punkowego taki oto ładny teledysk

07. Lamb - B line.
Lamb śpiewa o trochę kompulsywnej miłości we wnętrzu skrywanej, którą należy dokładnie miarkować gdy chce się ją ukazać, wynurzyć na zewnątrz. Teledysk.

08. Jonny Greenwood - Convergence.
Jonny, znany z zespołu Readiohead, dzieli się swymi zdolnościami tworząc genialne utwory do filmów. Uwielbia Pendereckiego i wzorując się utworze Tren ofiarom Hiroszimy napisał Popcorn Superhet Receiver. Oto z filmu There Will Be Blood, utwór obrazujący rozstrojenie - obrazek.

09. Beck & Jon Brion - Everybody'S Gotta Learn Sometime.
Raz jeszcze Jon Brion, z tej samej ścieżki dzwiękowej, tym razem w towarzystwie Beck'a. Piosenka o ogromnej potrzebie miłości.

10. Daft Punk - Make love.
Melodyczny obraz o czynieniu przepływów miłosnych przedstawia Daft Punk w tym oto teledysku.

11. Glass Candy - Computer Love.
Na zakończenie, utwór Kraftwerk, tym razem w wykonaniu Glass Candy, amerykańskiego zespołu indie-elektro. Teledysk. Wszystko się wkoło kółko kręci.
czwartek, 14 października 2010
Joseph Heller „Paragraf 22”

(przekład – Lech Jęczmyk)

  • ... niepowodzenia są często trudne do osiągnięcia.
  • Jasne, że jest jeden kruczek. Paragraf 22. „Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem”. Był więc tylko jeden kruczek – paragraf 22 – który stwierdzał, że troska o własne życie w obliczu realnego i bezpośredniego zagrożenia jest dowodem zdrowia psychicznego.
  • Podobnie jak medale olimpijskie i puchary tenisowe, oznaczały one tylko, że ich posiadacz zrobił najlepiej ze wszystkich coś, co nikomu nie przyniosło korzyści.
  • Gdyby Bóg nie chciał, żebyśmy zgarniali do siebie, nie dałby nam rąk do zgarniania ...
  • Wrogiem jest każdy kto zamierza cię zabić, niezależnie od tego, po której jest stronie ...
  • ... jej dłonie leżały na kolanach jak strącone ćmy.
  • Prawdziwa sztuka polega na przegrywaniu wojen i na tym, żeby wiedzieć które wojny można przegrać.
  • Jeżeli dla czegoś warto żyć, to warto za to i umrzeć. A jeżeli warto za coś umrzeć, tym bardziej warto dla tego żyć.
  • Chociaż praca, jaką wykonujemy, nie jest zbyt ważna, ważne jest, żebyśmy wykonywali jej jak najwięcej.
  • Paragraf dwudziesty drugi mówi, że mogą zrobić wszystko, czego nie możemy im zabronić.
  • Idee są dobre, tylko ludzie czasami są źli.
wtorek, 12 października 2010
Filmy mieszające w głowie
Handlaż mięsem Oleg, prostytutka Mariana, oraz stroiciel pianin Wolodja spotykają się w nocy w moskiewskim barze. Zaczynają opowiadać o sobie historie. Ich wywody wydałyby się całkiem realne, gdyby nie lekkie naszkicowanie ich prawdziwego życia na początku filmu. Oleg oznajmia, że zajmuje się dostarczaniem wody mineralnej do Kremla, Mariana, że  zajmuje się sprzedażą japońskiego ustrojstwa, które uprzyjemnia atmosfere i emocje, stroiciel zaś mówi, iż zajmuje się badaniem nad klonami, nad klonowaniem czworaczków. Następnego ranka dziewczyna jedzie na swoją rodzinną wieś, na pogżeb jej siostry, która popełniła samobójsto. Mieszkańcy tej wioseczki, żyjący w wielkim ubóstwie, zarabiają jedynie produkcją lalek z chleba, którym to twarze cudnie tworzyła właśnie umarła. Mariana zaś przed laty uciekła stamtąd po raniącej utarczce z nieżyjącą siostrą. Teraz spotyka tam dwie pozostałe siostry swoje, resztę z czworaczków. W filmie tym dowiadujemy się również nieco więcej o życiu Olga i Wolodji, ale wyraźnie nacisk połozony jest na bardzo odczuwalne przez odbiorcę zobrazownie wsi rosyjskiej, absurdalnie biednej i kąpiącej się w bimbrze.

Ośmioro kandydatów przystępuje do kwalifikującego egazminu na lukratywną pozycję doradcy eksentrycznego, stroniącego od ludzi szefa ogromnej korporacji farmaceutycznej, twórcy szczepionki na niebezpiecznie rozsprztrzeniającą się chorobę. Kandydaci umieszczeni zostają w szarej, bezokiennej, blado oświetlonej sali, przy ośmiu osobnych biurkach, z leżacą na kązdym z nich białą kartną papieru i ołówkiem. Dostają szczegółowe istrukcje od prowadzącego kwalifikacje, który po ich przedstawieniu wychodzi zostawiając strażnika przy drzwiach wyjściowych. Trzy warunki których nie spełnienie dyskfalifikuje natychmiastowo brzmią: nie mogą się odzywać ani do prowadzącego, ani do strażnika, nie mogą zniszczyć, zabrudzić swojej kartki,  nie mogą wyjść z sali. Mają 80 minut na odpowiedzenie na jedno pytanie. Cały szkopół w tym, że nie wiedzą jakie to pytanie. Dochodzą do wniosku, że tylko w grupowej pracy mogą odnaleźć pytanie, ale i to nie odsunie niektórych od kolejnej eliminacji reszty, bo przecież tylko jeden może zostać, tylko jeden spośród ośmiu podczas 80 minut może wygrać. Jest to jakby psychologiczne zadanie na inteligencje, klaustrofobia połączona z walką szczurów.

Pierwszą zasadą podróży w czasie jest to, by nie zmieniać przyszłości. Pod żadnym pozorem nie należy jej łamać. Hektor właśnie spędzał słoneczne popołudnie w swoim nowym domku. gdy siedząc sobie spokojnie na leżaku lustrując okolicę natknął się na dziwne obrazy. Poprzedził to głuchy telefon, dziwny, gdyż dopiero co ich linia została założona i nikt o tym numerze telefonu wiedzieć nie powinien. Gdy więc ujrzał dziwnie obojętną dziewczynę zdejmującą, jakby pod przymusem, koszulkę postanowił (sycąc ciekawość), udać się na ratunek. Gdy tam dociera, napotykając wiele szczególnych niepokojących elementów, znajduję dziewczynę nagą, nieprzytomną. Wtedy to natyka się na dziwną postać, w brudnym płaszczu, z okrwawionym bandażem na głowie, która wbiwszy mu w ramie nożyczki jęła ścigać go aż do sąsiadującej posesji. W ten sposób dociera do naukowca, który skłonia go by ten schował się do dziwnej maszyny. Ta zaś przeniosi go w przeszłość o zaledwie jedną godzinę. Hektor nie mógł wracać do domu, gdyż egzystował Hektor 1 (oryginalny); on stał się jego przeniesioną w czasie kopią. Naukowiec radzi mu by ten schował się i poczekał aż Hektor 1 wejdzie do wechikułu czasu w tym samym dokładnie czasie gdy on to uczynił. Hektor 2 woli jednak się upewnić, że tak się stanie. Nie jest mu również miłe, że jakiś mężczyzna kręci się po jego nowym domku – ciężko mu uświadomić sobie, że jest to on sam, tylko z innego czasu.


13:57, czokczok , Film
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 października 2010
Vol 32 ballady - by całkiem było miło

01 - Drifting - 4 Non Blondes.
Na początek akustycznie
4 Non Blondes, zespół całkiem dobrego, ale jednego albumu, z wiecznie trwającą Lindą Perry. Wersja z obrazkiem.

02 - A Camp - Stronger Than Jesus.
Oto utwór zespołu 
A Camp, solowego projektu Niny Persson z The Cardigans: Miłość jest silniejsza niż Jezus, może zabić każdego. Old style teledysk.

03 - A Fine Frenzy - Liar, Liar.
A Fine Frenzy z Ameryki, śpiewa o kłamcy, który duszę jej rozpala. Oto obrazki.

04 - Adele - Chasing Pavements.
Adele, nadal z jednym albumem, tutaj ze sztandarowym utworem jednak. Teledysk.

05 - Emiliana Torrini - To be free.
Emiliana, z matki Islandki i ojca Włocha, śpiewa zagadkową piosenkę o ukochanym chłopcu, który mimo serca w czynie, złością ranił. Oto teledysk.

06 - Amy Winehouse - Take the box.
Teledysk bez charakterystycznego koka Amy.

07 - Vanessa Paradis - La Mélodie.
Z
ostatniego albumu, bajeczna Vanessa aksamitnie po francuzku unosi akustycznie.

08 - MGMT - Pieces of What.
Chłopaki z Brooklinu, z piosenką z albumu
drugiego, siedzą w lesie.

09 - A Fine Frenzy - The Minnow & the Trout.
Raz jeszcze Frenzy, z albumu
pierwszego, śpiewa o płotce, która się zaplątała w paszczy pstrąga, i gołębiu, który wpad do orlego gniazda. Obrazek.

10 - Lou Rhodes - The rain.
Lou z
drugiego albumu, opowiada o samotnym człowieku, który jest przygnieciony sprawami otaczającego go świata, który wzbija się do gwiazd by uwolić swą duszę, który szuka kobiety o księżycu w spojrzeniu i ogniu w sercu. Oto ta opowiastka.

11 - Papercuts - Future Primitive.
Jest to mało znany amerykanski
zespół. Zaklasyfikowani są jako indie pop. Maja cztery już albumu. Oto ich uwtorek - historyjka.

12 - Amy Winehouse - Moodys mood for love.
Raz jeszcze Amy - nikt tak jak ona tego nie zaśpiewa.
Obrazek.

13 - Pete Yorn & Scarlett Johansson - Clean.
Oto duet na miarę Lee Hazlewood i Nancy Sinatry. Takie duety zdaje się są ogolną samopomocą wypromowania własnego. Dla mnie sam Pete jest za szary, a Scarlett za zwyczajna. Oto więc razem śpiewają.
Obrazek.

14 - A Camp - The Crowning.
Na pożegnanie, A Camp prosto ze studia czyli
Nina w bluzie.

czwartek, 07 października 2010
Gabriel Garcia Marquez „Sto lat samotności”

(przekład – Grażyna Grudzińska i Kalina Wojciechowska)

  • Człowiek nie należy do żadnej ziemi, póki nie ma w niej nikogo ze swych ze swych zamarłych.
  • Dzieci zwykle dziedziczą głupotę po rodzicach.
  • Któregoś popołudnia ojciec Nicanor przyniósł pod kasztan szachownicę i pudełko z pionkami, by go zaprosić na partię warcabów. Jose Arcadio Buendia odmówił, gdyż jak stwierdził, nigdy nie mógł pojąć sensu walki między przeciwnikami, którzy zgadzają się do zasad.
  • ... jak można dojść do takiej ostateczności jak wojna z powodu rzeczy, których nie można dotknąć ręką.
  • Wszyscy są tacy sami. Póki mali, dobrze się chowają są grzeczni, potulni, jakby muchy nie potrafili zabić, ale niech tylko puści się im wąs, zaraz się łajdaczą.
  • Najlepszym przyjacielem jest ten, który właśnie umarł.
  • ... nie umiera się wtedy, kiedy trzeba, ale kiedy można to zrobić.
  • ... rutyna przeszkadza w szukaniu zgubionych rzeczy i dlatego tak trudno je znaleźć.
  • ... udręka miłości znajduje ulgę i spokój tylko w łóżku.
  • ... czas nie mija, lecz kręci się w kółko.
  • Wszystkiego się można dowiedzieć.
  • ... nauka umożliwia dostrzeżenie przyszłości poprzez czas, tak jak się widzi pod światło to, co jest napisane na odwrotnej stronie papieru ...
  • ... przeszłość jest kłamstwem, że pamięć nie zna dróg powrotu, że cała dawna wiosna jest nie do odzyskania i że najbardziej płomienna i uparta miłość jest tylko prawdą efemeryczną.
  • ... chwilę miłosnego przesytu mają niezbadane możliwości, o wiele bogatsze niż pożądanie.
  • ... wielkie obsesje silniejsze są niż śmierć ...